BANKI POŁKNĘŁY AKCJE DR. WITTA
Spółka Andrzeja Wojdy zamierza dołączyć do wielkiej trójki producentów
OPTYMISTA: Pozyskanie zewnętrznych inwestorów pozwoli na szybkie zdystansowanie konkurencji — mówi Andrzej Wojda, prezes Soki Dr Witt. fot. Grzegorz Kawecki
Bank Rozwoju Eksportu, Pictet oraz Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju dokapitalizowały warszawską spółkę Soki Dr Witt. Nabyły 40 procent jej akcji.
Fundusz Pre IPO, założony przez BRE i szwajcarski bank Pictet (inwestujący w spółki przed ich upublicznieniem) kupił akcje spółki Soki Dr Witt — największego polskiego producenta soków w szklanych opakowaniach — już kilka dni temu. Natychmiast po BRE kolejne akcje Dr Witt nabył EBOR. W sumie banki objęły 40 proc. udziałów.
— W wyniku podniesienia kapitału, który przeznaczymy na dalsze inwestycje, w tym na budowę kolejnego zakładu, do końca wieku powinniśmy wejść do pierwszej trójki producentów soków — mówi Andrzej Wojda, prezes zarządu spółki Soki Dr Witt.
Soki z przyszłością
W zakładzie kupionym w 1996 roku w podwarszawskich Uwielinach Andrzej Wojda — jako pierwszy w Polsce — rozpoczął produkcję soków owocowo-warzywnych rozlewanych do szklanych opakowań.
W połowie września zakończono prace budowlane przy nowym zakładzie, który powstał za 25 milionów złotych.
Soki Dr Witt to najdynamiczniej rozwijające się przedsiębiorstwo w tej branży. Pojawiły się na rynku półtora roku temu. Od lutego 1997 r. do lutego 1998 r. ich sprzedaż wzrosła o 2000 procent.
Do końca tego roku ruszy linia owocowo-warzywnych soków przecierowych, a na pierwszy kwartał 1999 spółka zapowiada soki z kawałkami owoców.
Według październikowych badań SMG/KRC Poland, wśród najczęściej kupowanych marek soków w szklanych opakowaniach na trzecim miejscu (za sokami Hortex i Kubuś) znalazły się soki Dr Witt.
W celu umocnienia pozycji na rynku producent planuje wdrożenie linii soków Dr Witt w litrowych kartonach.
— Bardzo ważnym dla nas regionem, z którym wiążemy plany na przyszłość, jest aglomeracja katowicka. Wspólnie z nowymi inwestorami zamierzamy w niedalekiej przyszłości zlokalizować tam kolejny zakład produkcyjny — dodaje prezes Wojda.
W drodze na giełdę
Spółka myśli o wprowadzeniu swoich akcji na GPW w Warszawie. Pierwszym planowanym terminem debiutu był rok 1999, ale po wejściu do spółki nowych inwestorów starania o upublicznienie odsunięto do połowy 2000 roku.