Banki przygotowują się na ataki terrorystyczne

Beata Tomaszkiewicz
19-03-2003, 00:00

Banki przeglądają zabezpieczenia systemów informatycznych, przygotowują też m.in. dublowanie przekazu informacji. To procedury działania w razie zagrożenia atakiem terrorystycznym, które były już testowane 11 września 2001 r.

Dmuchamy na zimne. Tak można określić działania banków przed wybuchem wojny w Iraku. Na razie instytucje finansowe najbardziej obawiają się ataków terrorystycznych.

— Wprowadzamy procedury związane z możliwością takiego ataku. Na razie, zgodnie z informacjami płynącymi z rządu, nie ma niebezpieczeństwa przeniesienia się samej wojny na terytorium naszego kraju — mówi Andrzej Koweszko, dyrektor departamentu bezpieczeństwa ING BSK.

Banki koncentrują się przede wszystkim na zachowaniu ciągłości działania.

— Nie przewidujemy, by Kredyt Bank stał się bezpośrednim obiektem ataku wojskowego. Jednak liczymy się z możliwością ataku terrorystycznego. Dlatego w lutym uruchomiliśmy program opracowania planów awaryjnych i zachowania ciągłości działania. Mamy zapasowe serwery i prowadzimy dublowanie danych — wylicza Izabela Mościcka, rzecznik Kredyt Banku.

Instytucje finansowe najbardziej niepokoją się o systemy informatyczne.

— Uważamy, że obecnie najbardziej realnym zagrożeniem może być atak na systemy informatyczne. Dlatego dokonaliśmy przeglądu systemów zabezpieczeń i zwiększyliśmy ochronę. Uważamy, że jesteśmy dobrze przygotowani na ewentualność takiego ataku — mówi Andrzej Koweszko.

Dodaje, że wszystkie procedury wprowadzane są w całej grupie zgodnie ze standardami ING.

Banki jednak niechętnie ujawniają wprowadzane procedury zabezpieczeń. Żadnych informacji nie udzieliło na ten temat PKO BP.

— Na wypadek wojny wprowadzamy typowe zabezpieczenia przed atakiem terrorystycznym. Są one opracowane dla całej grupy AIB. Szczegóły są ściśle tajne — mówi Piotr Gajdziński, rzecznik BZ WBK.

Bank Pekao SA informuje, że przeprowadził analizę stanu zabezpieczeń i zastosował zabezpieczenia „adekwatne do zagrożeń i zgodne z polityką bezpieczeństwa”. Spółka nie chce jednak podawać szczegółów. Bank chętnie natomiast udziela Generalnemu Inspektorowi Informacji Kredytowej informacji o podejrzanych transakcjach.

— Pekao SA — na żądanie Generalnego Inspektora Informacji Finansowej — przekazuje informacje o prowadzeniu rachunków na rzecz podmiotów, co do których zachodzi uzasadnione podejrzenie, że mają one związek z popełnieniem aktów terrorystycznych — mówi Dorota Wrzeciono, szefowa biura public relations Pekao SA.

Banki wprowadzają także plany obrony cywilnej.

— Na naszych wewnętrznych stronach bankowych pracownicy mogą zapoznać się z zaleceniami Inspektora Obrony Cywilnej, m.in. sygnałami dźwiękowymi ostrzegającymi o różnego typu atakach — mówi Jan Cichocki z biura prasowego BPH PBK.

W bankach wzmocniono także ochronę dostępu do poszczególnych pomieszczeń.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Beata Tomaszkiewicz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Banki przygotowują się na ataki terrorystyczne