Banki szpanują jabłkiem

opublikowano: 27-11-2017, 22:00

Entuzjaści Apple’a mogą iść na całość — jabłko ma dać zarobić aż w czterech strukturach z trzech różnych banków

Okres zapisów na wszystkie cztery lokaty strukturyzowane upływa z końcem listopada, a do rozeznania są oferty Aliora, Raiffeisena Centrobanku i Idea Banku. Mimo że nazwy produktów nie zawsze sugerują to od razu, każdy przewiduje w koszyku coś z rynku IT — nie wspominając już o Apple’u, bo obecność spółki w strukturach zaczyna powoli wyglądać na standard.

W ramach struktury „AAA” akcje Apple’a skomponowano dosyć monotematycznie, bo z Amazonem i Alphabetem, które w rok dały zarobić trochę mniej niż lider z jabłkiem, bo odpowiednio 52 proc. i 37 proc. Żeby nie było mdło, Idea Bank różnicuje jednak horyzonty inwestycji, dzięki czemu na te same spółki można postawić na kwartał i na rok, przy jednakowym oprocentowaniu 4 proc. w skali roku. Wersja dla mniej cierpliwych przewiduje więc 1 proc. zysku, jeśli w dniu zamknięcia lokaty kursy wszystkich trzech spółek nie będą niższe niż w dniu jej otwarcia — w przeciwnym razie klient ani nie zarobi, ani nie straci, bo 6 marca będzie go obowiązywała pełna ochrona zainwestowanego kapitału.

Najmniej można natomiast wpłacić 1 tys. zł, przy czym warto dodać, że struktura to formalnie rachunek w oferującym ją banku i dostępna jest wyłącznie dla pełnoletnich klientów o statusie rezydenta podatkowego w Polsce. Wszystkie te parametry zgadzają się również dla wersji rocznej, przy czym odsetki będą mogły wynieść 4 proc., a opłata administracyjna przewidziana jest w przedziale 1-2 proc. wkładu. Podobna, bo nie wyższa niż 2 proc., może być też opłata początkowa w Aliorze, przy czym proponowany przez ten bank „Globalny koszyk” zdecydowanie inaczej zestawił już obowiązkowy komponent, czyli Apple.

Tym razem spółka wystąpi w towarzystwie Siemensa i Toyoty, a także koncernu wydobywczego BHP Billiton, który pozyskuje więcej surowców, niż można zliczyć na palcach obu rąk. W tym zestawieniu do prawie 60-procentowego rocznego wyniku Apple’a najmniej brakuje jednak Toyocie ze wzrostem 16,3 proc., natomiast Siemens i działający z rozmachem wydobywca nie przekroczyli progu 10 proc. Dodając do tego bariery ustanowione przez bank, kilkanaście procent to w sam raz, dlatego że maksymalna stopa zwrotu każdej ze spółek wyniesie dokładnie 15 proc. — tyle, co najdotkliwsza strata.

Waga każdej firmy w koszyku ma być taka sama, a udział inwestora w jego łącznym wyniku będzie w przedziale 60-80 proc. Gdyby spadek kursu jednej spółki wyniósł na przykład 20 proc., formuła liczenia odsetek złagodzi go do 15 proc., a gdyby w ogóle wynik całego koszyka poprzedzony był minusem, w dniu zamknięcia inwestor może odzyskać wpłacony kapitał. Dzień końcowy nastąpi co prawda za 2,5 roku, ale certyfikatami będzie się dało handlować przy gwarancji, że wartość jednego nie będzie niższa niż 90 za 100.

Na samym początku trzeba jednak kupić minimum 30, a więc przeznaczyć najmniej 3 tys. zł — w Raiffeisenie Centrobanku starczyłoby to dokładnie na trzy jednostki, ale i tak byłoby o dwie za mało na start. Certyfikaty strukturyzowane o wymownej nazwie „Świat gier komputerowych” zakładają wobec tego minimalną wysokość zapisu na poziomie 5 tys. zł i zapewniają spółce z jabłkiem liczną konkurencję na następne pięć lat. Oprócz Apple’a w koszyku znajdzie się sześciu producentów, m.in. Nintendo z rocznym wynikiem 64 proc., Activision Blizzard ze wzrostem 78 proc. czy chiński Tencent, który prześcignął nawet piewcę Pokemonów, osiągnąwszy prawie 117 proc.

Podobnie jak w Aliorze, w tym przypadku również nie będzie można na tych popisowych zwyżkach skorzystać aż tyle, bo maksymalna stopa zwrotu za całe pięć lat to 30 proc. Oprócz limitu górnego będzie też dolny na poziomie 80 proc. wartości początkowej, a także zapewnienie, że 5 grudnia 2022 r. niezależnie od wyniku, inwestor odzyska wpłacony kapitał. Gdyby nie zamierzał czekać, może upłynnić certyfikaty na GPW, jednak nikt nie zapewnia, że ich wartość będzie wtedy równie bliska cenie emisyjnej, co w przykładnym dniu wykupu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Weronika Kosmala

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Banki szpanują jabłkiem