Banki wzięły Skarbiec pod lupę

opublikowano: 15-01-2019, 22:00

Nie wiadomo, kto kontroluje giełdowe towarzystwo, co nie podoba się niektórym dystrybutorom funduszy

Roszady własnościowe w giełdowym TFI mogą się niekorzystnie odbić na jego biznesie. mBank rozważa wstrzymanie dystrybucji funduszy Skarbca.

Zobacz więcej

Fot. Marek Wiśniewski

— Poprosiliśmy Skarbiec o informacje dotyczące struktury własnościowej. Nie uzyskaliśmy pełnej odpowiedzi. Mamy nadzieję, że nasze pozostałe pytania zostaną w najbliższym czasie wyjaśnione. Transparentność partnera jest ważnym elementem oceny jakościowej dystrybuowanych przez nas rozwiązań — mówi Krzysztof Bratos, dyrektor bankowości prywatnej mBanku.

— Wystąpiliśmy do Skarbca o wyjaśnienie struktury własnościowej. Prowadzimy bieżące działania monitorujące i analizujemy wszelkie zachodzące zmiany rynkowe. Jesteśmy przygotowani na podjęcie niezbędnych kroków, w tym na zawieszenie lub wykluczenie jednostek uczestnictwa funduszy Skarbca z oferty Nest Banku. Oczywiście wyłącznie w przypadku, gdyby zmiany w strukturze właścicielskiej okazały się znaczące z punktu widzenia wartości dostarczanej klientowi — przyznaje Agata Dorożuk, rzeczniczka prasowa Nest Banku.

Problem anonimowości

Skarbiec to w zasadzie dwa Skarbce. Pierwszy to Skarbiec TFI. Jego jedynym właścicielem jest notowany na giełdzie Skarbiec Holding, który realnej działalności nie prowadzi.

— Nie obserwujemy istotnych zmian w polityce sprzedażowej partnerów współpracujących z TFI. Zmiany właścicielskie nie wpłynęły na proces inwestycyjny i politykę inwestycyjną zarządzanych przez TFI funduszy. Skład zarządu TFI nie uległ zmianie, a zarządy obu spółek wspólnie wypracowują i realizują strategię — zaznacza Anna Milewska, członkini rady nadzorczej Skarbca Holding delegowana do pełnienia funkcji członka zarządu.

Podkreśla, że żaden z akcjonariuszy holdingu nie ingeruje w działania operacyjne TFI, a zarządy obu Skarbców kierują się interesem spółek i tym samym w żadnym razie nie są w jakikolwiek sposób zobligowane do rozstrzygania, czy interes pojedynczych akcjonariuszy lub grup akcjonariuszy jest zbieżny z interesem spółki. Ta jest zobligowana do przysparzania korzyści wszystkim akcjonariuszom, a nie tym lub temu akcjonariuszowi, który w danym momencie jest największy. Dystrybutorów funduszy Skarbca trapi jednak to, że ponad 48 proc. akcji Skarbca Holdingu od niedawna kontrolują dwa podmioty, o których w zasadzie nic nie wiadomo — Vendo FIZAN (przez spółkę Aoram) i REI FIZAN. Ich udział w akcjonariacie holdingu oznacza, że mają pełną kontrolę na Skarbcem TFI.

— Sprawa GetBacku pokazała, że w razie jakichś problemów klienci dość szybko zaczynają przychodzić z pretensjami nie tylko do tego, kto naprawdę zawinił, ale też do tego, kto tylko pośredniczył w sprzedaży jakiegoś produktu inwestycyjnego. A my po prostu nie wiemy, kto stoi za Skarbcem — podsumowuje przedstawiciel jednego z banków.

REI FIZAN jest w akcjonariacie od pewnego czasu, ale stopniowo zwiększa zaangażowanie. Vendo FIZAN pojawił się jednak nagle w grudniu 2018 r. przejmując spółkę Aoram. Ona pojawiła się w akcjonariacie holdingu w czerwcu 2018 r., po tym jak 33-procentowy pakiet akcji sprzedał deweloperski Murapol. Przez Aoram akcje Murapolu odkupiła grupa Trigon. W grudniu właściciele Trigonu zadeklarowali wyjście z Aoramu. Całość spółki przejął Vendo FIZAN, o którego beneficjentach nic nie wiadomo.

Na walnym z października 2018 r. REI FIZAN głosował wspólnie z Aoramem, za którym stał wtedy Trigon. Na walnym z grudnia było tak do momentu, gdy Aoram (już poza Trigonem) zablokował powołanie do rady nadzorczej kandydata zgłoszonego przez REI FIZAN. Ze strony innych akcjonariuszy pojawiają się jednak opinie, że mogły sobie pozwolić na taki „teatr” by zamaskować działanie w porozumieniu. Koalicja OFE, Quercus TFI i Roberta Buchajskiego została bowiem zneutralizowana przez głosowanie grupami, w którym powołała jednego z pięciu członków rady nadzorczej. Nowa rada nadzorcza szybko odwołała wiceprezesa Andrzeja Sołdka. Tego samego dnia Ewa Radkowska-Świętoń złożyła rezygnację z funkcji prezesa holdingu, pozostając jedynie prezesem TFI (do tego momentu oba Skarbce łączyła unia personalna).

— Mamy bardzo dobrą opinię o Ewie Radkowskiej-Świętoń, prezes Skarbca TFI. Wiemy, że to wysokiej klasy specjalistka — twierdzi nasz rozmówca z jednego z banków.

Agata Dorożuk dodaje, że Nest Bank wybierając partnerów do oferowania produktów inwestycyjnych kierował się przede wszystkim zasadami odpowiedniego zarządzania aktywami, wiedzy, doświadczenia oraz rękojmi działania w najlepiej pojętym interesie klienta. Skarbiec na razie te kryteria spełnia. Być może dlatego inne banki zachowują wciąż spokój.

— Jesteśmy w stałym kontakcie z klientami tego TFI. Monitorujemy co się dzieje w akcjonariacie Skarbca i informacje na ten temat są klientom przekazywane. Jak na razie nie zmieniamy swojej polityki dotyczącej funduszy Skarbca. Także dlatego, że klienci którym oferujemy jego produkty, to klienci najbogatsi, mający wsparcie osobistego doradcy — mówi Piotr Utrata, rzecznik ING Banku Śląskiego.

Alior już rok temu ograniczył sprzedaż funduszy Skarbca. W oddziałach sprzedaje fundusze dwóch TFI z własnej grupy kapitałowej (Alior i PZU), klientom zamożnym — pięciu zagranicznych i pięciu krajowych TFI. Nie ma w nich Skarbca. Jego fundusze można jednak kupić przez system internetowy Aliora.

— Jeżeli klient podejmuje samodzielną decyzję o zakupie w internecie to jest to klient świadomy — uważa Andrzej Rosłaniec, dyrektor departamentu private banking Alior Banku.

Bez konkretów

Część dystrybutorów funduszy Skarbca unika konkretnych odpowiedzi na nasze pytania.

— Nie będziemy wypowiadać się na ten temat — uciął temat Michał Wojciechowski, zastępca dyrektora DM Banku Ochorny Środowiska, prowadzącego platformę sprzedaży funduszy Bossafund.

— Skarbiec jest w naszej ofercie. Każde TFI podlega bieżącemu monitorowaniu jak i okresowemu procesowi weryfikacji przez bank na początku roku. Dotyczy to także Skarbca. Podczas tego typu weryfikacji analizowane są także zmiany właścicielskie i ich potencjalny wpływ, również na podstawie informacji i wyjaśnień przekazywanych przez TFI — komentuje Dorota Szostek-Rustecka, dyrektor biura prasowego Citibanku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Kosiński

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

, Tfi