Chodzi o Bank of East Land, Korea Kwangson Banking Corp. i Korea Daesong Bank. Ich odcięcie od SWIFT, który łączy 11 tys. instytucji finansowych na świecie, to wynik ujawnienia w raporcie Rady Bezpieczeństwa ONZ, który pojawił się w marcu, iż pomimo umieszczenia ich na tzw. czarnej liście ONZ, wciąż mają dostęp do międzynarodowego systemu międzybankowej wymiany informacji. Nieoficjalnie mówi się, że Korea Północna mogła wykorzystywać SWIFT do ataków na banki.
