BANKI ZAROBIĄ NA NIŻSZYCH REZERWACH
Dopiero wyniki za rok 2000 pokażą błogosławieństwo zmniejszenia obciążeń
Na obniżeniu poziomu rezerw obowiązkowych NBP najwięcej zyskają Pekao SA i Bank Śląski. Niemal bez znaczenia będzie wysokość rezerw dla wyników Banku Handlowego, BRE Banku i BIG Banku Gdańskiego —prognozują analitycy Warburg Dillon Read.
Wszystkie polskie banki zdecydowały się na przyjęcie propozycji NBP o objęciu obligacji banku centralnego, oprocentowanych na poziomie inflacji. Obniżenie rezerw obowiązkowych jest już chyba przesądzone. Ostateczna decyzja powinna zostać podjęta na dzisiejszym posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej.
22 mld zł kłopotu
Analitycy londyńskiego banku inwestycyjnego Warburg Dillon Read twierdzą, że w NBP leży dzisiaj ponad 22 mld zł z tytułu odprowadzonych rezerw obowiązkowych przez banki komercyjne. Leży i nie zarabia.
Obecnie banki odprowadzają obecnie do banku centralnego 20 proc. depozytów złotowych a vista, 11 proc. depozytów złotowych terminowych i 5 proc. depozytów walutowych a vista i terminowych.
— W większości państw UE poziom rezerw obowiązkowych to 2 proc. od wszystkich rodzajów depozytów — przypominają analitycy w raporcie opublikowanym w ubiegłym tygodniu.
Autorzy opracowania twierdzą, że średni poziom rezerw obowiązkowych w Polsce spadnie z 11 proc. do 5 proc. W przypadku depozytów złotowych a vista rezerwy wynosiłyby 7 proc., w przypadku złotowych depozytów terminowych — 4 proc., depozytów walutowych — 5 proc., czyli bez zmian.
Giełdowe odetchną
Zdaniem londyńskich analityków, spośród wszystkich obecnych na warszawskiej giełdzie banków, najwięcej na obniżce rezerw skorzystają Pekao SA i Bank Śląski. Chociaż obniżka nie będzie miała jeszcze widocznego wpływu na tegoroczne wyniki banków, już na koniec roku 2000 oba wymienione banki powinny zarobić netto odpowiednio o 12,4 proc. i 12,1 proc. więcej niż gdyby rezerwy pozostały na nie zmienionym poziomie.
Niemal bez znaczenia obniżenie rezerw bądzie dla BIG BG czy łączących się Handlowego i BRE Banku. Prognozy procentowego zwiększenia zysków netto tych banków mówią o (odpowiednio): 2,9 proc., 3,4 proc. i 4,7 proc.
Największe profity z mniejszych obciążeń zbiorą, prócz Pekao SA i BSK — PBK, WBK, BPH.
Autorzy opracowania przewidują gwałtowny skok portfela depozytów. Tu niespodzianka — w grupie tej nie ma Kredyt Banku. Powód jest prosty — ponad połowa zebranych przez grupę KB depozytów to pieniądze ulokowane w (i na rzecz) Prosper Banku. KB i tak już został zwolniony z obowiązku odprowadzania rezerw od tych lokat.