Bankom się pogorszy, by się poprawić

Rozmawiał: Kamil Kosiński
opublikowano: 2015-03-05 00:00

Trzy pytania do… Marty Jeżewskiej-Wasilewskiej, szefowej polskiego biura analiz Wood & Company

1 Jaki będzie wpływ obniżki stóp procentowych na banki?

Jest on dwojaki. W krótkim terminie oczywiście negatywny. Nie dość, że zawęża się spread depozytowy na rachunkach bieżących i banki odczuwają skutki coraz niższej stopy lombardowej, to jeszcze instytucje, mające znaczące portfele lokat terminowych, dodatkowo odczują obniżkę poprzez konieczność wypłaty odsetek od depozytów przyjmowanych przy znacząco innych warunkach rynkowych. W długim terminie obniżka będzie jednak pozytywna, bo oznacza rozwój gospodarczy, a tym samym wzrost wolumenów kredytów korporacyjnych. Nigdy nie mieliśmy tak niskich stóp procentowych i rodzi się pytanie, jak duży będzie ten wzrost kredytów dla przedsiębiorstw. Zakładam, że w 2015 r. wyniesie 11 proc.

2 Które banki najbardziej ucierpią, a które zyskają na decyzji Rady Polityki Pieniężnej?

Każdy bank ma inny portfel klientów i inaczej reaguje na decyzje RPP. W krótkim terminie najbardziej ucierpią PKO BP, Bank Pekao i Getin Noble Bank. Kto najbardziej zyska na wzroście akcji kredytowej, nie będę prognozować.

3 Bank Handlowy i PZU mają spore portfele obligacji. Co w tym kontekście oznacza obniżka stóp procentowych?

Obniżka stóp procentowych to w kontekście portfela obligacji Banku Handlowego impuls, który działa w dwie strony. Bank może zrealizować obecnie wysokie zyski, sprzedając obligacje, ale w konsekwencji w jego bilansie pojawia się duża nadpłynność, przez co będzie musiał kupować obligacje emitowane już na innych warunkach. To negatywnie odbije się na wyniku odsetkowym w średnim terminie. Ten sam mechanizm działa w PZU.