Bankowcy chcą niższych stóp NBP
Przedstawiciele banków giełdowych i PKO BP uważają, że styczniowa podwyżka stóp procentowych była niepotrzebna. Akceptuje ją natomiast zdecydowana większość banków spółdzielczych.
W opinii polskich bankowców, na koniec tego roku klienci za kredyty na cele gospodarcze będą musieli zapłacić 16,4-18,4 proc. Z drugiej strony, oprocentowanie lokat trzymiesięcznych na koniec 2000 roku wyniesie prawdopodobnie 10,6-12,6 proc. — wynika z badań przeprowadzonych przez IBOiR Pentor.
Przewidywania bankowców oznaczają, że w drugiej połowie 2000 roku finansiści spodziewają się tym razem obniżenia przez Narodowy Bank Polski stóp procentowych. Obniżka, zdaniem przedstawicieli banków komercyjnych, powinna wynieść przynajmniej 2 proc.
Ostatnią podwyżkę stóp akceptuje 32 proc. przedstawicieli działających w Polsce banków. Równocześnie 72 proc. bankowców zwraca uwagę na to, że jedną z większych przeszkód w działalności instytucji finansowych — na drugim miejscu po konkurencji — jest brak uproszczonego systemu egzekucji należności od klientów. Najbardziej przeszkadza to największemu polskiemu detaliście — PKO BP. Bankowcy twierdzą też, że o ile popyt na kredyty konsumpcyjne jest wysoki, o tyle kredyty inwestycyjne i obrotowe nadal nie cieszą się powodzeniem.
Mimo kontrowersyjnych decyzji dotyczących wysokości podstawowych stóp procentowych, działalność Rady Polityki Pieniężnej cieszy się wśród przedstawicieli instytucji finansowych najwyższym uznaniem ze wszystkich organizacji bankowych w Polsce.