Bariery rozwoju mobilnych zakupów

opublikowano: 02-03-2016, 22:00

Smartfon w kieszeni, internet i wolna chwila. Okazuje się, że to wciąż za mało, aby m-commerce rozwijał się w Polsce szybciej niż w innych krajach

Niewiele potrzeba, aby kupować przez internet za pomocą telefonu komórkowego. I Polacy nie są w tyle, jeśli chodzi o m- -commerce. Mobilne zakupy są coraz popularniejsze i według badań ta część e-handlu rośnie szybciej niż sam e-commerce. Smartfony wykorzystujemy do zakupów nawet częściej niż — wydawałoby się, że znacznie wygodniejsze — tablety. Mimo to na drodze rozwoju m- -commerce wciąż stoją bariery, do pokonania których trzeba czasu i nowych rozwiązań.

W tyle, ale nie najgorzej

Nieco więcej niż co trzeci Polak (37 proc.) używa smartfonu do e-zakupów — wynika z badania „E-commerce w Polsce 2015”, przeprowadzonego przez Gemius dla Izby Gospodarki Elektronicznej w kwietniu 2015 r. na próbie 1,5 tys. internautów w wieku powyżej 15 lat. Co czwarty (24 proc.) badany deklarował korzystanie przy internetowych zakupach z tabletu, ale to wciąż niewiele w porównaniu do laptopów (78 proc.) i komputerów stacjonarnych (66 proc.).

Według innego badania, przeprowadzonego przez Ipsos dla firmy PayPal, 26 proc. z 800 ankietowanych w Polsce respondentów zakupiło w ciągu ostatnich 12 miesięcy produkt w sieci z użyciem smartfonu. Na tle innych krajów wypadamy jednak blado. W Turcji ten odsetek wyniósł dla przykładu 53 proc., a w Meksyku 46 proc. przy 33 proc. średniej dla wszystkich przebadanych państw. W latach 2013-16 średni roczny wzrost m-commerce w Polsce miał wynieść 33 proc., przy 10 procentowym średniorocznym wzroście e-commerce — wynika z raportu. Nie jesteśmy liderami, ale prawie identyczny wzrost szacowano w USA (34 proc. dla m-commerce i 10 proc. dla e-commerce) i Kanadzie (odpowiednio: 34 proc. i 14 proc.). Jak mówi dr Jolanta Tkaczyk z Akademii Leona Koźmińskiego, na wzrost rynku m-commerce może wpływać wiele czynników.

— Aby jakieś rozwiązanie mogło się rozpowszechniać, musi być użyteczne i łatwe w obsłudze. Pytanie o wzrost m-commerce to także pytanie o kierunek rozwoju samych płatności. Możliwe, że w przyszłości pojawią się rozwiązania, które dodatkowo zachęcą do zakupów przez smartfony — wyjaśnia Jolanta Tkaczyk.

Zakupowe bariery

Istotna dla rozwoju rynku m- -commerce jest także zmiana pokoleniowa. To raczej młodsi ludzie korzystają z urządzeń mobilnych przy internetowych zakupach. Według badania dla PayPal w Polsce około 61 proc. kupujących przez smartfona (32 proc. wszystkich robiących zakupy w sieci) to ludzie w wieku 18-34 lata. Ten odsetek jest niższy nawet w krajach, w których analiza wykazała większy szacowany wzrost m-commerce niż w Polsce. Przykładowo, w Hiszpanii, gdzie rynek mobilnych zakupów miał rosnąć średniorocznie o 48 proc. w ostatnich trzech latach, również 48 proc. wyniósł odsetek osób w wieku 18-34 lat kupujących przez telefon. W Norwegii młodzi stanowią 50 proc. mobilnych klientów, przy średniorocznym wzroście m-commerce sięgającym 54 proc.

— Młodzi ludzie znacznie częściej korzystają z nowych technologii, więc nie dziwi, że kiedy kolejne osoby będą wkraczały w dorosłość, to będzie rósł także odsetek konsumentów kupujących przez smartfony — mówi Jolanta Tkaczyk. Zwraca jednak uwagę, że nadal trzeba poprawiać łatwość zakupów przez telefon.

— Bardzo istotne jest na przykład powstawanie aplikacji, które ułatwiają kupowanie przez smartfony. Dla wielu konsumentów korzystanie ze stron internetowych w telefonie nie jest wygodne, dlatego wybierają inne urządzenia do sieciowych zakupów — podkreśla Jolanta Tkaczyk. Badania rzeczywiście wskazują, że problemy użytkowników przy e-zakupach przez urządzenia mobilne dotyczą głównie wygody. Wprawdzie tylko dla 36 proc. badanych przeszkodą jest brak mobilnej aplikacji, ale już 61 proc. uważa, że wypełnianie formularzy na smartfonie jest niewygodne. Niewiele mniej, bo 56 proc. uznało, że problemem jest niedostosowanie strony do zakupów na urządzenia mobilne, a 41 proc. przeszkadzało zbyt wolne łącze internetowe. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Rafał Fabisiak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu