Barometr TSL idzie na niepogodę

opublikowano: 04-09-2014, 00:00

Logistyka: Chmury nad polską branżą TSL. W trzecim kwartale, bo w czwartym znów powinno wyjść słońce

Eksperci skupieni wokół programu „Barometr branży TSL”, przygotowanego przez Grupę Finelog, ostrzegają: polski sektor TSL lekko zwolni. Oczekiwane są niewielkie spadki obrotów. Część ekspertów za najważniejszy powód przewidywanego przyhamowania rozwoju sektora uznaje sytuację na Wschodzie. W ramach tego barometru regularnie zbiera się opinie ekspertów z branży TSL i analizuje podstawowe wskaźniki transportowe i handlowe.

ROZDWOJENIE: Na rynku TSL ciągle obserwujemy „rozjechanie”. Stabilny Zachód z niewielkim, ale stabilnym wzrostem i niepewny Wschód — mówi Dariusz Wakuła, prezes Finelogu.
[FOT. WM]

— Zachód Europy notuje niezbyt duży, ale stabilny wzrost. Na Wschodzie tymczasem wciąż nie wiadomo, czym może się zakończyć konflikt na Ukrainie — mówi Dariusz Wakuła, prezes Finelogu. Lekkiego spadku obrotów w trzecim kwartale nie wyklucza Robert Piotrak, prezes Polskiego Stowarzyszenia Menedżerów Logistyki.

— Oczywiście trudno jednoznacznie przewidywać jego skalę, bo na obroty przedsiębiorstw z sektora TSL wpływa wiele czynników, w tym sytuacja za naszą wschodnią granicą. Nie tylko to, co się dzieje na Ukrainie, ale i napięcie polityczne na linii Polska — Rosja czy szerzej: UE — Rosja.

W takiej sytuacji trudno o jednoznaczne prognozy. Jeśli jednak w najbliższym czasie nie wydarzy się nic niespodziewanego, to w ostatnim kwartale obroty powinny pójść wyraźnie w górę — uważa Robert Piotrak.

Idzie podwyżka

Adam Błuś, wydawca czasopism „Eurologistics”, „Truck&Business Polska”, „Logistyka Produkcji”, „Flota Auto Biznes” oraz portalu Log24.pl, przewiduje wzrost cen usług logistycznych i podkreśla, że polskie przedsiębiorstwa mimo dużej konkurencyjności względem zachodnich muszą się mierzyć z wieloma problemami.

— Ceny za usługi logistyczne i magazynowe powoli rosną, jednak nie równoważą wzrostu kosztów. Za usługi transportowe wciąż płaci się niedużo, o czym świadczą wyniki finansowe 1,5 tysiąca firm transportowych i logistycznych. Ich rentowność nadal oscyluje wokół 1 proc. Zadłużenie firm z sektora TSL jest najwyższe z wszystkich branż, a zapowiadana konsolidacja nie nadchodzi — przekonuje Adam Błuś.

Z kolei Marek Grzybowski, prezes Polskiego Klastra Morskiego, przewiduje wzrost stawek frachtowych w morskich przewozach kontenerów. — Mimo to zwiększy się podaż kontenerów w portach polskich i w Hamburgu. W ładunkach masowych zauważalne będzie zwiększenia podaży węgla ze wzglądu na spadek jego ceny — twierdzi Marek Grzybowski.

Rozdwojenie łańcucha

Dariusz Wakuła uważa, że ciągle będziemy świadkami „rozjechania” na rynku logistycznym.

— Zachód Europy notuje niezbyt duży, ale stabilny wzrost. Na Wschodzie tymczasem wciąż nie wiadomo, czym może się zakończyć konflikt na Ukrainie. Trochę już się przyzwyczailiśmy do niestabilności tego kraju, ale nikt nie wie, jak długo będą tam trwały spadki — mówi Dariusz Wakuła. Nie wszyscy jednak są pesymistami. Do optymistów mogą — z oczywistych powodów — należą ci, którzy nie prowadzą biznesu na wschodnich szlakach.

— Notujemy kilkunastoprocentowy wzrost, co wynika z tego, że koncentrujemy się przede wszystkim na przewozach lokalnych i paneuropejskich — informuje Karolina Gil, dyrektor sprzedaży Pall- Ex Polska. Szybo jednak dodaje, że niepewna sytuacja na Wschodzie wpłynie na spadek przychodów firm z branży TSL, choć nie będzie znaczący.

— Zdecydowana większość firm transportowych, które realizują przewozy międzynarodowe, bardzo w ostatnich latach zdywersyfikowała działalność. Dzięki temu mają rozbudowaną siatkę połączeń w Europie, a to uodparnia je na zawirowania na Wschodzie. Embargo dotknie przede wszystkim przewoźników żyjących z handlu z Rosją i Ukrainą. Jeśli producenci żywności nie znajdą szybko rozwiązania problemu, czyli transportu alternatywną drogą przez inne kraje, to część firm transportowych działających w województwach lubelskim i podkarpackim może czekać upadek — uważa Karolina Gil. Nie da się przeorganizować działalności z dnia na dzień, a rosyjskie embargo zaskoczyło nie tylko przewoźników.

Jest więc też inny scenariusz: aby przeżyć, firmy mogą zastosować dumpingowe ceny, co odbije się echem na całym rynku. Podsumowując. Barometr branży TSL wskazuje teraz „niewielki spadek”. Kolejne notowanie: pod koniec trzeciego kwartału.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Bołtryk

Polecane