Barter rezygnuje z giełdy

PJ
opublikowano: 2011-11-16 00:00

Obawy przed kolejną falą kryzysu zniechęciły importera LPG i węgla do debiutu na warszawskim parkiecie.

Ten rok miał stanowić przełom dla spółki Barter, jednego z największych w kraju dystrybutorów gazu płynnego i importerów węgla. Firma chciała pozyskać pieniądze na dalszy rozwój z rynku publicznego. Plan nie wypalił.

— Kryzys w Grecji i Włoszech oraz obawa, że może się on rozszerzyć na całą Europę, spowodowały, że zawiesiliśmy plany debiutu na GPW — mówi Dariusz Wit vel Wilk, wiceprezes Barteru.

Jako przyczynę rezygnacji z wejścia na giełdę firma wskazuje też stagnację na krajowym rynku gazu płynnego. Mimo zastoju w branży Barter zapewnia, że w tym roku zwiększy udział w rynku o kilka procent. Konkretne liczby jednak nie padają.

Spółka chce też zwiększyć ilość węgla importowanego do Polski z Rosji i Kazachstanu.

— W 2012 r. udział importu węgla w strukturze naszych przychodów zwiększy się z 30 proc. do około 50 proc. — podkreśla Dariusz Wit vel Wilk.

Swój udział w imporcie tego surowca spółka bardzo ostrożnie szacuje w przedziale 10-20 proc.

2,3 mln ton Taka była całkowita sprzedaż LPG w Polsce w 2010 r.

Możesz zainteresować się również: