Bartycka daje odpór konkurencji hipermarketów

Roman Nowicki
opublikowano: 02-06-1999, 00:00

Roman Nowicki: Bartycka daje odpór konkurencji hipermarketów

ZAKUPY NA BARTYCKIEJ: Centrum to unikatowe w swoim rodzaju rozwiązanie w zakresie organizacji handlu produktami budowlanymi, o cechach nie spotykanych w innych krajach — pod tą opinią podpisuje się Roman Nowicki. fot. Grzegorz Kawecki

Tytułowa warszawska ulica każdemu kojarzy się z budownictwem. Przez całe lata rosła legenda tego ogromnego bazaru budowlanego. Centrum Handlowe Budownictwa Bartycka skupia ponad tysiąc kupców i przedsiębiorców, oferujących setki tysięcy materiałów i wyrobów. Jest jedynym miejscem, w którym każdy towar występuje w dziesiątkach odmian i zróżnicowanych cenach, dostosowanych do każdej kieszeni. Kupcy są jednocześnie fachowcami i doradcami klientów. Nawet najlepszy budowlany hipermarket nie może zaoferować tego, co Bartycka i dlatego nie dorasta jej do pięt. W sklepach i magazynach znajduje tam zatrudnienie około 2,5 tysiąca osób, a co miesiąc do kasy miasta i budżetu państwa kupcy z tego rejonu odprowadzają z różnych tytułów setki tysięcy złotych. A jednak Bartycka umiera i to z kilku powodów.

PIERWSZĄ przyczyną jest to, że władze miasta skutecznie zarzynają tę kurę znoszącą złote jaja. Może się to wydać nieprawdopodobne, ale od lat — zamiast chuchać i dmuchać na to stałe źródło przychodów — Warszawa z jakąś premedytacją uniemożliwia normalny dojazd do centrum stale zakorkowaną, wąską ulicą Bartycką. W tym roku po raz pierwszy w budżecie dzielnicy Mokotów znalazło się kilka milionów złotych na budowę nowych ulic w tym rejonie, ale ze względu na błędy w dokumentacji, wykonanej przez Zarząd Dróg Miejskich — pieniądze te niestety nie zostaną wykorzystane.

KOLEJNYM zagrożeniem dla Bartyckiej jest postępujący upadek budownictwa mieszkaniowego. W roku 1998 liczba lokali oficjalnie oddanych do użytku zmniejszyła się w stosunku do roku 1992 dwukrotnie, zaś nakłady budżetowe — prawie czterokrotnie. W I kwartale 1999 r. liczba ta spadła o dalsze 27 proc. w stosunku do I kwartału słabego roku 1998! A przecież Bartycka oferuje głównie materiały i wyroby dla mieszkalnictwa.

NA DODATEK zachodnie hipermarkety często prowadzą nieuczciwą konkurencję, a jednocześnie uruchamiają nowoczesny marketing oraz kosztowną, wszechobecną reklamę. Kiedy zniszczą Bartycką i inne składy materiałów budowlanych, wówczas będą mogły spokojnie windować ceny.

CZY w takich warunkach Bartycka przetrwa? Wiele wskazuje na to, że skłóceni zwykle i zapatrzeni we własne interesy kupcy tym razem mobilizują się do nowoczesnych działań. Między innymi podjęli wspólną inicjatywę i w poprzedni weekend zaprosili całą Polskę na otwarcie sezonu letniego. Były flagi, baloniki, orkiestry, występy artystyczne i najważniejsze — powszechna obniżka cen. Przedsiębiorcy zjednoczyli indywidualne wysiłki dla lobbyingu interesów całego Centrum Handlowego Budownictwa Bartycka, zaś konkurencja zadrżała.

RÓWNIEŻ na ich wspólne zamówienie Uniwersytet Warszawski przygotował ekspertyzę na temat potencjalnych możliwości sprostania konkurencji oraz wypracowania długofalowej strategii promocji Bartyckiej. Napisano w niej m.in.: „Centrum Bartycka to unikatowe w swoim rodzaju rozwiązanie w zakresie organizacji handlu produktami budowlanymi, o cechach nie spotykanych w innych krajach...” i dalej „... dla Centrum jako całości, mechanizm ten jest metodą utrzymywania się w gronie najlepszych. Duże jednostki organizacyjne i sieci supermarketów prowadzą o wiele bardziej zachowawczą politykę nowych uruchomień. Bartycka śmiało zasługuje na miano lidera w zakresie dyfuzji nowych technologii i produktów stosowanych w budownictwie”.

JEŚLI miasto stołeczne Warszawa radykalnie poprawi dojazd do Centrum Handlowego Budownictwa Bartycka, tamtejsi kupcy mają szanse na długie lata utrzymywania się z powodzeniem na rynku. Podejmując wspólne działania starają się być mądrzy przed szkodą.

Roman Nowicki jest wiceprezesem Polskiej Izby Przemysłowo-Handlowej Budownictwa

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Roman Nowicki

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Bartycka daje odpór konkurencji hipermarketów