BBI zbuduje drapacz

AB
opublikowano: 2011-09-02 00:00

Deweloperska spółka miała słabsze półrocze. Drugie będzie jeszcze gorsze.

Deweloperska spółka miała słabsze półrocze. Drugie będzie jeszcze gorsze.

BBI Development w pierwszym półroczu wypracowało 46,4 mln zł przychodów, niewiele mniej niż rok wcześniej. 18,4 mln zł pochodziło z wyceny nieruchomości inwestycyjnej (biurowiec Plac Unii), a 27,2 mln zł ze sprzedaży mieszkań w Warszawie. Na czysto zarobiło 14,3 mln zł, o 6,2 mln zł mniej niż rok temu.

— Stabilne wyniki finansowe pozwalają nam myśleć o kolejnych projektach. Planujemy budowę drapacza chmur w Warszawie. Dokładnej lokalizacji jeszcze nie możemy ujawnić — mówi Michał Skotnicki, prezes BBI Development.

W sierpniu spółka zawarła umowę inwestycyjną dotyczącą realizacji biurowca klasy A w śródmieściu Warszawy (150 m wysokości i 50 tys. mkw. powierzchni użytkowej).

W ciągu trzech miesięcy spółka wyłoni wykonawcę części naziemnej w sztandarowym projekcie przy Placu Unii w Warszawie. W listopadzie zakończy się budowa apartamentowca w stolicy i na przełomie roku deweloper zacznie przekazywać mieszkania.

— Sprzedaż lokali poprawi wyniki finansowe spółki w pierwszym półroczu 2012 r. — mówi Piotr Litwiński, dyrektor finansowy BBI Development.

Potwierdzają to analitycy. Jednak zanim będzie lepiej, będzie gorzej.

— Znaczne przeszacowanie wartości nieruchomości inwestycyjnych, które miało miejsce w I kwartale 2011 r. nie powtórzy się w drugiej połowie roku. Ponadto zdecydowana większość mieszkań z projektu Dom na Dolnej została już rozpoznana w wynikach poprzednich kwartałów. Wszystko to sprawia, że wynik finansowy w drugiej połowie 2011 r. może być ujemny. Nasze prognozy zakładają 10 mln zł zysku netto w całym 2011 roku — informuje Piotr Zybała.