Goliszewski zwraca uwagę, że straszenie wzrostem cen w wyniku wprowadzenia euro i dodatkowo podkreślanie, że miałoby ono w największym stopniu dotyczyć ludzi ubogich, "jest wprowadzaniem społeczeństwa w błąd i utrwalaniem szkodliwych stereotypów".
- Nie straszmy więc społeczeństwa, ale dostarczajmy mu rzetelnych informacji. Skupmy się wyłącznie na argumentach merytorycznych. One pokazują, że wzrost cen będzie niewielki i tymczasowy. Za to korzyści z przyjęcia euro pozwolą naszemu krajowi osiągnąć i utrzymać wyższy poziom rozwoju gospodarczego i cywilizacyjnego. Musimy się jednak do tego dobrze przygotować, a temu służyć będzie tylko rzetelna dyskusja. Polacy pozostaną Polakami, tylko w większym stopniu będą mogli czerpać korzyści z członkostwa w Unii Europejskiej - głosi stanowisko BCC.
Pełna treść w załączniku.