Wyjaśnił, że wynika to z lepszej niż zakładano dynamiki wzrostu gospodarczego.
"Na 2011-13 będzie dodatkowa suma funduszy strukturalnych - powiedział Lewandowski polskim dziennikarzom. - To maksymalnie 3 mld euro dla trzech krajów".
KE wciąż nie ustaliła, ile z tej sumy dokładnie przypadnie dla Polski, ale biorąc pod uwagę wielkość naszego kraju w porównaniu z Czechami i Słowacją, można oczekiwać, że będzie to przynajmniej połowa. Te dodatkowe środki dla trzech nowych krajów będą pochodzić z niewykorzystanych w poprzednich latach funduszy we wszystkich 27 krajach członkowskich.