Będę rozmawiał

Łukasz Świerżewski
opublikowano: 2004-04-29 00:00

Kandydat na premiera zapowiadał obniżanie podatków i obciążeń ZUS oraz zwiększenie tempa prywatyzacji.

W końcu przedsiębiorcy doczekali się. W miesiąc po wyznaczeniu przez prezydenta kandydata na premiera i po dwóch spotkaniach ze związkami zawodowymi Marek Belka spotkał się z Radą Przedsiębiorczości, reprezentującą największe organizacje biznesowe.

Przedsiębiorcy przedstawili mu swoje oczekiwania wobec nowego rządu. Najważniejsze to: poprawa systemu pozyskiwania funduszy z UE, obniżenie do 19 proc. stawki podstawowej VAT, zwiększenie nadzoru na funduszami celowymi, obniżenie składki ZUS oraz likwidacja barier inwestycyjnych.

— Te propozycje wydają się interesujące, będą poddane analizie i myślę, że często wykorzystywane. To jest początek naszego dialogu — stwierdził Marek Belka.

Marek Goliszewski, prezes Business Centre Club (BCC), powiedział po spotkaniu, że kandydat na premiera przychylnie wyrażał się o obniżce podatków i obciążeń ZUS. Zgodził się z koniecznością redukcji stawki podstawowej VAT, ale zastrzegł, że nie może to nastąpić od 2005 r. i musi przebiegać stopniowo. Szef BCC ujawnił również, że Marek Belka chciałby przekazać nadzór nad majątkiem skarbu państwa wydzielonej instytucji, której działania byłyby bardziej przejrzyste niż resortu.

Marek Belka nie wyklucza też wydzielenia z ministerstwa gospodarki i pracy zagadnień związanych z zabezpieczeniem społecznym. Mogłyby one trafić do Ministerstwa Zdrowia.