Będzie bój o podatek handlowy w TSUE

opublikowano: 25-07-2019, 22:00

Komisja Europejska odwołała się od korzystnego dla Polski wyroku sądu unijnego w sprawie podatku handlowego — potwierdza Paweł Jurek, rzecznik MF.

Pierwszy tę informację jako nieoficjalną podał portal wpolityce.pl. „PB” uzyskał oficjalne potwierdzenie w rządzie.

Zobacz więcej

Marian Banaś

Fot. Krystian Maj-FORUM

— Ministerstwo Finansów otrzymało informację, że Komisja Europejska wniosła odwołanie od wyroku Sądu Unii Europejskiej, który 16 maja 2019 r. orzekł, że wprowadzany przez Polskę podatek od handlu jest zgodny z prawem unijnym — mówi „PB” Paweł Jurek, rzecznik prasowy MF.

To oznacza, że sprawą zajmie się teraz wyższa instancja, czyli Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE). Takiego scenariusza rząd się jednak spodziewał i dlatego niedawno przygotował odpowiednie zapisy w projekcie odwieszającym naliczanie podatku już od 1 września 2019 r. (obowiązujące zawieszenie trwa do 1 stycznia 2020 r.).

„W przypadku wniesienia odwołania od wyroku SUE z 16 maja 2019 r., przedłuża się termin wpłaty podatku do 25 dnia miesiąca następującego po upływie 3 miesięcy od dnia uprawomocnienia się ostatecznego rozstrzygnięcia” — czytamy w uzasadnieniu projektu przyspieszającego obciążenie podatkiem od 1 września.

Chodzi o to, żeby firmy naliczały podatek i składały deklaracje podatkowe już od 1 września 2019 r., ale wpłacałyby fiskusowi pieniądze z tej daniny dopiero trzy miesiące po wydaniu wyroku przez TSUE (za miesiące poprzednie), oczywiście jeżeli sąd ten utrzyma korzystny dla polskiego rządu wyrok niższej instancji (jeżeli uchyli wyrok SUE to podatek przepadnie). Rzecznik resortu finansów podkreśla, że wniesienie odwołania przez Brukselę nie zmienia stanowiska ministerstwa.

— Nasz projekt odwieszający podatek handlowy od 1 września 2019 r. jest aktualny i oczekuje na przyjęcie przez Radę Ministrów. Zależy nam na nim, ponieważ generuje on istotne dochody dla budżetu państwa jeszcze w tym roku — mówi Paweł Jurek.

MF wyliczyło, że za cztery miesiące tego roku (wrzesień-grudzień) danina ta przysporzyłaby budżetowi ok. 0,5 mld zł. Resort finansów dał atrakcyjną dla partii rządzącej polityczną zachętę dla tego projektu.

„Szybkie procedowanie projektu uzasadnione jest koniecznością zabezpieczenia wpływów do budżetu państwa na finansowanie celów polityki społecznej rządu, w szczególności w odniesieniu do osób niepełnosprawnych, dla których planowane świadczenia finansowane będą m.in. z wpływów z podatku od sprzedaży detalicznej” — pisze MF.

Projekt wraz z uzasadnieniem i prośbą o pilne przyjęcie przez Radę Ministrów (nawet w trybie obiegowym) resort finansów przekazał 1 lipca 2019 r. Zastanawiające jest więc, dlaczego do dziś, tj. przez prawie miesiąc Rada Ministrów jeszcze go nie przyjęła. Z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że rządowi przestało się spieszyć i bardzo prawdopodobna jest opcja, że zrezygnuje z przyjmowania i uchwalania odwieszenia podatku od 1 września, a więc podatek zacznie obowiązywać planowo od 1 stycznia 2020 r.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu