Analitycy liczą, że przy dużej redukcji zapisów na akcje odzieżowej spółki, jej giełdowy debiut będzie udany.
Oferta publiczna akcji Redanu, spółki odzieżowej z Łodzi, zakończyła się sukcesem — wynika z informacji „PB”. W ofercie publicznej inwestorzy mogli kupić 3,75 mln akcji. 80 proc. tych walorów już zostało przydzielone wybranym inwestorom instytucjonalnym — takim jak fundusze inwestycyjne i emerytalne oraz banki. Reszta natomiast trafi do drobnych inwestorów.
— Na pewno będzie wielokrotna redukcja zapisów — mówi Michał Kowalczewski, dyrektor pionu sprzedaży DM Millennium, jednego z oferujących.
Wynika to z tego, że drobni inwestorzy dostaną tylko niewielką część walorów.
— Przy dużej nadsubskrypcji jest szansa na dobry debiut. Po emisji inwestorzy, którzy nie kupili akcji, będą chcieli przejąć je na giełdzie. W dalszej perspektywie cena za akcje Redanu będzie rosła, jeżeli spółka utrzyma wysoką dynamikę wyników — mówi Bartosz Ostafiński, analityk Beskidzkiego Domu Maklerskiego.
— Biura maklerskie akcje spółki wyceniły między 12,3 a 13,65 zł za sztukę. Myślę, że jest to adekwatna wycena, która uwzględnia również pewne dyskonto w stosunku do ceny akcji LPP. Dlatego kurs akcji w najbliższym miesiącu może sięgnąć nawet 14 zł — ocenia Bartosz Widzyński, analityk DM Kredyt Banku.
Jednak nie wszyscy analitycy są pewni, że będzie to bardzo dobry debiut.
— Spółka jest atrakcyjna fundamentalnie i gdyby wchodziła na giełdę trzy miesiące temu w okresie hossy, to powiedziałbym, że cena debiutu będzie wyższa niż emisyjna. Przy dzisiejszej koniunkturze może być różnie — mówi Waldemar Bojara, analityk DM BOŚ.