Będzie kasa u fryzjera

Iwona JackowskaIwona Jackowska
opublikowano: 2014-08-04 00:00

W przyszłym roku kolejne grupy przedsiębiorców będą musiały mieć kasy fiskalne, niezależnie od osiąganych obrotów.

Szykują się zmiany w zasadach prowadzenia ewidencji obrotu i podatku od towarów i usług (VAT) przy zastosowaniu kas rejestrujących. Skierowany do konsultacji projekt nowego rozporządzenia ministra finansów (MF) zapowiada w 2015 r. rozszerzenie katalogu dostaw towarów i usług, które wymagają posiadania kas bez względu na wysokość osiąganych obrotów. Natomiast 20 tys. zł pozostanie graniczną kwotą obrotów, której przekroczenie oznacza obowiązek posiadania kasy fiskalnej.

FOT. Bloomberg
FOT. Bloomberg
None
None

Na liście wyłączeń ze zwolnienia z obowiązku ewidencji fiskalnej znalazły się dostawy perfum i wód toaletowych (z pewnymi wyjątkami, obejmującymi np. towary dostarczane na pokładach samolotów) oraz naprawy samochodów, motocykli, motorowerów (łącznie z naprawami opon, ich bieżnikowaniem i zakładaniem), wymiana opon i kół, badania i przeglądy techniczne pojazdów, świadczenia medyczne lekarzy i dentystów, usługi prawne (z wyjątkiem niektórych notarialnych), fryzjerskie, kosmetyczne i kosmetologiczne, a także gastronomiczne (bez oferowanych np. w samolotach). MF przewiduje okres dostosowawczy dla przedsiębiorców, którzy zaczną wykonywać te usługi po 31 grudnia 2014 r. Przedsiębiorcy ci będą zwolnieni z fiskalnej ewidencji przez 2 miesiące.

Zdecydowano tak z uwagi na czas konieczny do zainstalowania kas rejestrujących. Takich preferencji nie przewiduje się dla przedsiębiorców rozpoczynających świadczenie usług przewozów pasażerskich oraz przewozu osób i bagażu podręcznego taksówkami. Ze względu m.in. na uwarunkowania techniczne, związane ze sprzężeniem taksometru z kasą fiskalną), minister finansów uznał, że należy utrzymać dotychczasową zasadę dla tych usług — ewidencja musi zacząć się z chwilą wykonania pierwszej czynności.