Pogorszenie nastrojów na rynkach zachodnich doprowadziło do wybicia w dół. W efekcie indeks szybko spadł poniżej czwartkowego minimum (2287pkt.) ustanawiając dzienne minimum na poziomie 2259pkt. Po godzinie 13:30 rozpoczęło się powolne odrabianie strat. O godzinie 15:30 rozpoczęły się notowania za oceanem. Początek sesji przyniósł spadki indeksu S&P 500 do nowego minimum. Nasz rynek nie reagował na to, gdyż taka możliwość została już wcześniej zdyskontowana. Po kilku minutach indeksy w USA rozpoczęły szybkie odbicie. To zostało wykorzystane przez byki w Warszawie. Indeks WIG20 szybko odrobił wcześniejsze straty i zdołał nawet ustanowić dzienne maksimum na poziomie 2319pkt. Odbicie miało zasięg aż 60 punktów. Ostatecznie indeks zamknął się na poziomie 2309pkt. (+0.95%).
(kliknij aby powiększyć)
Z kwietniowego szczytu (2619pkt.) widoczna jest spadkowa piątka. W fali piątej brakuje jeszcze 2-3 sesyjnej fali spadkowej. Wsparcie znajduje sie w rejonie 2190-2220pkt. Sądzę, że zostanie obronione. W efekcie możliwe będzie mocniejsze i trwalsze odbicie (wykres 1). Pierwszy sygnał kupna pojawi się przy przebiciu dna fali „3” na poziomie 2259pkt. Potem powinien on być potwierdzony przez zniesienie całej fali „5”. Jej początku jeszcze nie znamy, gdyż fala „4” jeszcze się nie zakończyła – na razie dotarła do 2319pkt. Korekta spadkowej piątki może doprowadzić do wzrostów w rejon 2400-2450pkt. Niestety będzie to jedynie korekta. W dłuższej perspektywie oczekuję kolejnej silnej fali spadków. Może ona sprowadzić indeks w rejon 1800-1940pkt.
Sławomir Dębowski, Globtrex
