Będzie rozwód w Polomarkecie

opublikowano: 19-08-2014, 00:00

Z polskiej sieci, liczącej ponad 420 supermarketów, od przyszłego roku odejdzie prawie 40 proc. placówek.

Szykują się spore przetasowania na rynku supermarketów. Od 1 stycznia przyszłego roku po 17 latach wspólnego działania rozejdą się drogi dwóch spółek, które prowadziły sklepy pod szyldem Polomarket. Pierwsza — Polomarket sp. z o.o., która jest operatorem sieci i właścicielem znaku towarowego — będzie działać po staremu. Druga, czyli zarządzany przez współtwórcę i byłego prezesa sieci Artura Kasnera market-Detal sp. z o.o., będzie pod nowym szyldem „samodzielnie realizować cele biznesowe”.

WŁASNA DROGA: Ścieżki Artura Kasnera i Polomarketu rozejdą się po 17 latach. Przedsiębiorca zabierze z największej polskiej sieci marketów prawie 40 proc. placówek i przywiesi na nich nowe szyldy. Branża spekuluje, że „na swoim
WŁASNA DROGA: Ścieżki Artura Kasnera i Polomarketu rozejdą się po 17 latach. Przedsiębiorca zabierze z największej polskiej sieci marketów prawie 40 proc. placówek i przywiesi na nich nowe szyldy. Branża spekuluje, że „na swoim" zaczyna od mocnego uderzenia i to on stoi za przejęciem sklepów Eko, które kontrolował fundusz Advent. [FOT. P. PWAŁOWSKI_PAP]

— To 36 proc. naszej obecnej sieci — mówi Tomasz Waligórski, prezes Polomarketu.

O powodach rozstania z market-Detalem nie chce mówić. Według naszych rozmówców z branży, poszło o odrębne wizje rozwoju sieci. Jej twórcy od dawna nie mogli pogodzić się co do tempa i kierunku ekspansji.

— Decyzja o utworzeniu sieci zapadła po dogłębnej analizie potencjału rozwojowego spółki market-Detal, a także perspektyw branży i potrzeb konsumentów. Posiadamy odpowiednie zaplecze handlowe oraz potencjał pracowniczy. Przede wszystkim jednak, mamy pomysł na firmę, która zajmie ważne miejsce na krajowym rynku sprzedaży detalicznej — mówi Krystyna Domagalska z market-Detalu.

Z logo Polomarket w całym kraju działa ponad 420 sklepów, których przychody w ubiegłym roku sięgnęły 3,75 mld zł. Rozstanie ze sklepami prowadzonymi przez market-Detal oznacza, że sieć skurczy się o ok. 170 placówek, a jej przychody — o mniej więcej 40 proc.

Dwa centra dystrybucyjne — w Giebni (kujawsko-pomorskie) i Kłobucku (śląskie) — pozostaną przy Polomarkecie. market-Detal zapowiada zbudowanie własnego działu zakupów i centrum dystrybucyjnego.

— Zamierzamy dostarczać towar z jednego magazynu centralnego, z którego będziemy realizować 95 proc. dostaw. Kończymy prace nad nazwą i identyfikacją wizualną nowej sieci. Oficjalnie zaprezentujemy je pod koniec 2014 r. — mówi Krystyna Domagalska.

Informacje o rozwodzie w Polomarkecie przychodzą krótko po tym, jak sieć ogłosiła przyłączenie się do Grupy Handlowej PL Plus. To uruchomiona przez dystrybucyjny Bać-Pol oraz detalicznego Piotra i Pawła inicjatywa, w ramach której polskie firmy z branży mają wspólnie negocjować z dostawcami i sprzedawać produkty pod marką własną „Lubię”. Na razie nie wiadomo, czy secesjoniści z Polomarketu nadal będą współpracować z grupą.

Polomarket pod względem liczby placówek i obrotów jest najpotężniejszą siecią z polskim kapitałem w branży supermarketów, wyprzedając takie firmy, jak Alma, Piotr i Paweł, Emperia (z siecią Stokrotka) i MarcPol. Jest też łakomym kąskiem dla funduszy private equity. Do inwestorów finansowych należą m.in. Żabka wraz z Freshmarketem (Mid Europa Partners) oraz Dino (49 proc. mają w nim Enterprise Investors). Pakiet w Eko Holdingu sprzedaje Advent International (patrz obok). W maju tego roku pisaliśmy o tym, że Polomarket zaczął rozglądać się za inwestorami finansowymi, którzy mogliby objąć mniejszościowy pakiet i sfinansować akwizycje.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Polecane