Będziemy zatrudniać w kryzysie

Wojciech Chmielarz
10-12-2008, 00:00

IBM wierzy w Europę Środkową. Będzie zatrudniać i inwestować w rozwój sprzedaży w Polsce. Steven Solazzo jasno wykłada, dlaczego.

IBM wierzy w potencjał naszej części Europy

IBM wierzy w Europę Środkową. Będzie zatrudniać i inwestować w rozwój sprzedaży w Polsce. Steven Solazzo jasno wykłada, dlaczego.

"Puls Biznesu": IBM nie jest już tą samą firmą co kilka lat temu. Sprzedaliście dział pecetów…

Steven Solazzo, dyrektor generalny działu handlowego IBM: Uzyskane w ten sposób środki przeznaczyliśmy na zakup takich firm, jak FileNet czy — przede wszystkim — PricewaterhouseCoopers Consulting. Chcemy pomagać naszym partnerom w budowie wartości ich biznesu. Bo przecież klientów nie interesuje już to, który komputer jest tańszy i dlaczego, ale to, jak mogą poprawić swój bilans czy zwiększyć efektywność działania.

Niedawno przeprowadziliście badanie wśród prezesów firm. Temat: ich podejście do zmian. Ciekawe wyniki?

Aż 86 proc. prezesów spodziewa się dużych zmian w swoich firmach, ale tylko 57 proc. jest przekonanych, że ich przedsiębiorstwa dobrze sobie z tym poradzą. Menedżerowie zauważają, że konsumenci stają się coraz lepiej poinformowani. A to sprawia, że rosną także ich oczekiwania. Większość prezesów z sektora małych i średnich przedsiębiorstw (MSP) uważa, że to pozytywna tendencja. Zauważmy, że zarządzający średnimi firmami pojawili się w naszym badaniu po raz pierwszy. Myślę, że to pokazuje również zmianę naszego podejścia do tego sektora.

Ale rosnące wymagania konsumentów mogą oznaczać też kłopoty. Skąd ten optymizm?

Firmy średniej wielkości sądzą, że są bardziej elastyczne niż wielkie korporacje, mogą się szybciej zmieniać i mają lepsze kontakty z klientami. Inna tendencja to ich dążenie do pojawienia się na rynku międzynarodowym. Do tej pory w takiej skali działały tylko wielkie koncerny. Teraz mogą sobie na to pozwolić także średniej wielkości firmy.

I IBM pomaga w realizacji tych zmierzeń średnim firmom?

Jedną z metod jest strategiczny outsourcing IT. Niech firmy pozwolą nam zająć się swą infrastrukturą informatyczną, a zaoszczędzone zasoby przeznaczą — na przykład — na akwizycje. Możemy też pomóc optymalizować i uprościć procesy informatyczne w spółce. Aplikacje biznesowe typu business intelligence pozwalają na przykład lepiej zrozumieć klientów. A to bezcenna wiedza.

Ale by inwestować w IT, trzeba mieć pieniądze. Jak przedsiębiorstwa mają je zdobyć w kryzysie?

Czasami trzeba wydać pieniądze, żeby zarobić więcej. Firmy muszą zrozumieć, że teraz jest czas na mądre inwestycje. Poza tym IBM może zapewnić finansowanie takich wydatków, udzielając pożyczek.

A jak wygląda strategia IBM dla rynku MSP w środkowej Europie?

Żeby odpowiedzieć na to pytanie, muszę opowiedzieć o naszej globalnej strategii. Dzielimy świat na dwa obszary: dojrzałe rynki i rynki wschodzące. W tych drugich wzrost gospodarczy będzie może mniejszy niż w niedalekiej przeszłości, ale i tak wyższy niż na rynkach dojrzałych. W czasie kryzysu jedni przegrają, inni wygrają. My chcemy znaleźć się między zwycięzcami. A to wymaga kilku przemyślanych inwestycji. Dlatego nadal będziemy inwestować na rynkach wschodzących, takich jak Europa Środkowa. Mamy w planie m.in. powiększenie naszego zespołu sprzedaży w Polsce o kilkunastu konsultantów. Wierzymy w Europę Środkową, ale sama wiara to nie wszystko. Za wiarą popłyną pieniądze. Naszym pracownikom zapewnimy odpowiednie szkolenia, by poznali doświadczenia kolegów z innych europejskich krajów.

IBM będzie zatrudniać. A inne koncerny obecne w Polsce?

Leszek Pankiewicz

prezes zarządu Intel Technology Poland

W obecnych czasach trudno przewidywać wydarzenia, dotyczące okresu kilka/kilkanaście miesięcy. Ale — biorąc pod uwagę nasz bardzo dynamiczny wzrost w roku bieżącym (zatrudniliśmy ponad 100 pracowników oraz rozpoczęliśmy kilka nowych projektów badawczo-rozwojowych) — przewiduję, że rok 2009 będzie okresem stabilizacji naszych zasobów i potencjału badawczego Intela w Polsce.

Grzegorz Rogaliński

prezes SAP Polska

W październiku nasza korporacja podjęła działania, których celem jest ograniczenie kosztów działalności firmy w tych obszarach, w których nie będzie to miało bezpośredniego wpływu na współpracę z klientami. Strategia ta, wdrożona we wszystkich oddziałach SAP na świecie, ma na celu jak najlepsze przygotowanie firmy na skutki obecnej sytuacji rynkowej. Jednym z jej elementów jest wstrzymanie zatrudnienia nowych pracowników. Nie oznacza to jednak, że w planach SAP na najbliższe miesiące znalazły się redukcje zatrudnienia.

Katarzyna Pilarska

rzecznik prasowy Oracle Polska

Nie będziemy się wypowiadać na żadne tematy, które mogą być kojarzone z kryzysem finansowym.

Jacek Skowroński

kierownik rekrutacji w Europie Środkowej w Hewlett-Packard

Nadal będziemy zwiększać zatrudnienie — zarówno w biurach w Warszawie, jak i we Wrocławiu. W 2008 r. zatrudniliśmy kilkuset nowych pracowników — i nadal planujemy rozwijać się w tym tempie. Jest to związane z rozwojem naszej organizacji outsourcingowej we Wrocławiu.

Amanda Kamin

PR menedżer działu urządzeń mobilnych Motoroli na Europę, Bliski Wschód i Afrykę

Polityka zatrudnienia w Polsce? Do ewentualnego wzrostu liczby pracowników dojdzie w zależności od wewnętrznych potrzeb biznesowych firmy. Poza tym nie przewidujemy żadnych nadzwyczajnych zmian.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Wojciech Chmielarz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Kariera / / Będziemy zatrudniać w kryzysie