Beesafe chce rosnąć w duecie z e-commerce

opublikowano: 06-10-2022, 20:00
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Ubezpieczeniowy start-up zamierza wykorzystać siłę internetowego handlu i nawiązać partnerstwo z dużymi graczami. Jeszcze w tym roku może zaskoczyć rynek.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • ilu klientów ma Beesafe po dwóch latach działalności
  • dlaczego chce nawiązać współpracę ze esklepami
  • jak opłacalne, zdaniem eksperta, są ubezpieczenia w ecommerce
  • czy startup może liczyć na więcej kapitału od właściciela

Polsko austriacki start-up Beesafe, w którym 80 proc. udziałów ma Vienna Insurance Group, a 20 proc. należąca do niej Compensa, ruszył z ofertą ubezpieczeń komunikacyjnych online we wrześniu 2020 r., kiedy cały świat był w szoku wywołanym pandemią. Sprzedaje polisy za pośrednictwem własnej strony internetowej i stron partnerów, m.in. Rankomatu, Punkty i Moobi. W ciągu dwóch lat działalności w Polsce przekonał do swojej oferty ponad 150 tys. klientów, co - według Rafała Mosionka, prezesa Beesafe i wiceprezesa Compensy - przerosło oczekiwania właścicieli. Widząc rosnącą skalę portfela, a w konsekwencji liczbę zgłaszanych szkód, Beesafe zainwestował w proces likwidacji wykorzystujący sztuczną inteligencję.

- To jedno z bardzo pionierskich rozwiązań, które skraca proces likwidacji szkody. Mamy ambicję, aby czas od momentu zgłoszenia do wypłaty odszkodowania liczony był w godzinach, a nie dniach. Testujemy jeszcze naszą technologię, ale myślę, że to będzie kolejny z nowych standardów wdrożonych w Beesafe, który rozpowszechni się na rynku – mówi Rafał Mosionek.

Innwacje i klasyka:
Innwacje i klasyka:
Beesafe, kierowany przez Rafała Mosionka, przywiązuje dużą wagę do technologii - dlatego pracuje m.in. nad wprowadzeniem wypłaty odszkodowań Blikiem. Nie przekreśla jednak tradycyjnych rozwiązań działających w ubezpieczeniach - zastanawia się nad rozpoczęciem współpracy z agentami. Decyzję podejmie w tym roku.

Magnetyzm internetu

Problem w tym, że w obecnych realiach - wysokiej inflacji i spadającej średniej ceny polis - na ubezpieczeniach komunikacyjnych coraz trudniej zarobić, a Beesafe nie zamierza dokładać do biznesu. Dlatego wkrótce rozszerzy ofertę o produkty majątkowe, a potem także ubezpieczenia życiowe. Największe nadzieje start-up pokłada jednak we współpracy z dużymi sklepami i platformami e-commerce, które mają niezwykle cenne aktywa – ogromną bazę klientów.

- Ten model jest bardzo perspektywiczny - wiele internetowych platform z dużą bazą klientów będzie rozbudowywało ofertę o usługi finansowe. My także planujemy wykorzystać ten sposób dystrybucji – mówi Rafał Mosionek.

Nie tylko Beesafe ma e-commerce’owy apetyt. We wrześniu Ergo Hestia podpisała umowę z Allegro. Będzie ubezpieczać sprzedawaną na platformie elektronikę od razu przy zakupie. Beesafe chce pójść tym tropem.

- Jesteśmy na etapie negocjacji różnych kontraktów. Jeszcze w tym roku pojawią się produkty przygotowane pod konkretne partnerstwa – zapewnia prezes Beesafe, ale konkretów nie ujawnia.

Zainteresowanych współpracą z towarzystwami ubezpieczeniowymi jest bardzo wielu – wśród nich dystrybutorzy elementów wyposażenia domu i materiałów budowlanych, sklepy sportowe, branża automotive, w tym segment najmu krótkoterminowego i dostawcy części.

Opłacalny biznes
Paweł Fornalski
założyciel i przewodniczący rady nadzorczej IAI

Polisy dla kupionych właśnie produktów są bardzo wysokomarżowe i dają obu stronom wymierne korzyści. Konsument decyduje się na ubezpieczenie np. smartfonu, bo nie może przewidzieć, jakie jest ryzyko zniszczenia i ile może kosztować naprawa, a ubezpieczyciel szacuje wysokość składki tak, żeby miesięczny koszt dla klienta był akceptowalny, i zarabia dzięki niskiemu ryzyku wystąpienia szkody.

To cenne źródło przychodów także dla sklepów internetowych, które z wynoszącej 20 zł miesięcznej składki klienta mogą zainkasować 5-10 zł. Dlatego tak aktywnie, żeby nie powiedzieć nachalnie, promują takie ubezpieczenia. Szczególnie dobrze sprawdzają się one w branży RTV, AGD.

Z technologicznego punktu widzenia proces oferowania ubezpieczeń w e-commerce nie jest skomplikowany. Wystarczy zintegrowanie części oprogramowania, dzięki czemu możliwe będzie przekazywanie firmie ubezpieczeniowej, jaki produkt został ubezpieczony, przez kogo, na jak długo i na jaką kwotę.

Na szerokie wody

Austriaccy właściciele mają poczucie, że budowa start-upu w Polsce to dobra inwestycja - zapewnia Rafał Mosionek. Dlatego Beesafe może liczyć na kolejną rundę finansowania.

Według prezesa firma udowodniła, że jej model biznesowy wart jest powielenia w innych krajach regionu, w których VIG chce urosnąć, a decyzja o ekspansji może zapaść w grupie w przyszłym roku.

Weź udział w warsztacie online “Alternatywne Spółki Inwestycyjne (ASI) - studium przypadku” >>

Rafał Mosionek uważa, że na kolejnych sprawdzi się wyłącznie model hybrydowy - łączący lokalne kompetencje z technologicznymi.

- W Polsce nie mamy kompetencji dotyczących pricingu w innych krajach Europy, nie znamy dobrze specyfiki tamtejszych rynków, zachowań kierowców. Z drugiej strony nikt w grupie VIG od nowa nie będzie wymyślał i wdrażał technologii, którą my już mamy – uważa prezes.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane