Kontrakty regionalne okazały się, według wicepremiera Marka Belki, polityczną hucpą, poinformowała Polska Agencja Prasowa.
Kontrakty te zawierał rząd z samorządami wojewódzkimi. Znajdowały się w nich zapisy określające zakres, tryb i wielkość wsparcia dla inwestycji, które miały być realizowane w województwach.
Miały koordynować i łączyć różne źródła finansowania inwestycji: z budżetu, ze środków Unii Europejskiej i z pieniędzy samorządów. Rząd Jerzego Buzka zawarł 16 takich kontraktów, które miały obowiązywać w latach 2001-2002.
- Odejście od kontraktów jest przesądzone. Okazały się polityczną hucpą. Wiadomo było, że na ich realizację nie będzie pieniędzy, a jednak je zawierano – powiedział w piątek minister finansów Marek Belka.
Podkreślił, że kontrakty regionalne nie mają prawnego uzasadnienia i jest tego gotów dowieść w sądzie.
Środki, które miały być przeznaczone z państwowej kasy na realizację kontraktów we wspomnianym okresie miały sięgnąć łącznie kwoty ponad 10 mld zł.
MD