Doradzanie prezydentowi oraz jednoczesne pełnienie funkcji w Międzynarodowej Radzie ABN Amro i radzie nadzorczej BIG Banku Gdańskiego nie stwarzało konfliktu interesów ani konfliktu etycznego - uważa premier Marek Belka.
Zeznaje on w piątek przed sejmową komisją śledczą do zbadania prawidłowości prywatyzacji PZU. W czasie prywatyzacji polskiego ubezpieczyciela Belka był społecznym doradcą ekonomicznym prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego, a także członkiem rady nadzorczej BIG BG i członkiem Rady ABN Amro. BIG BG kupił 10 proc. akcji PZU, zaś ABN Amro Polska było doradcą prywatyzacyjnym przy prywatyzacji ubezpieczyciela.
"Nie dostrzegam i dostrzec nie mogę, bo nie ma tu ani konfliktu z prawem, ani konfliktu etycznego" - powiedział premier. Podkreślił, że był "całkowicie wyłączony ze wszystkich w istocie spraw" związanych z prywatyzacją PZU. Dodał, że o wycenie PZU dowiadywał się "ze strzępów" informacji w mediach. Świadek oświadczył, że nie brał udziału ani w negocjacjach, ani w wycenie, ani w podejmowaniu żadnych decyzji związanych z prywatyzacją PZU.
Premier powiedział, że o relacji cen PZU - ceny zaproponowanej przez Bank (BIG BG - przyp. PAP) oraz wyceny sporządzonej przez ABN Amro, dowiedział się ostatnio w toku prac komisji śledczej. Dodał, że był zaskoczony relacją tych cen.