Belvedere: kolejna bitwa o prawo do marki w Polsce

Katarzyna Jaźwińska
12-04-2001, 00:00

Belvedere: kolejna bitwa o prawo do marki w Polsce

Sąd Najwyższy zdecyduje dziś, czy prawo do wódki Belvedere przypadnie na polskim rynku żyrardowskiemu Polmosowi. Pretensje do własności marki rości sobie także Euro-Agro, spółka zależna Belvedere France. Pozytywna dla Polmosu decyzja nie oznacza jednak wcale zakończenia wojny o markę na rynkach zagranicznych. O odebranie Francuzom praw do znaku w Europie walczy resort skarbu.

Dziś Sąd Najwyższy rozpatrzy pozew kasacyjny wniesiony przez Euro-Agro i Belvedere do wyroku Sądu Apelacyjnego w Łodzi. Jeśli nie zaneguje on wyroku łódzkiego sądu, krajowa rejestracja marki wódki Belvedere będzie należała do Polmosu Żyrardów.

Wojna o najsłynniejszą polską wódkę trwa już od lat. W 1996 roku szefowie Polmosu Żyrardów przekazali bezpłatnie prawo do marki spółce Euro-Agro. Umowę zakwestionował jednak Polmos Warszawa, ówczesny reprezentant branży. Sprawa trafiła do łódzkiego sądu okręgowego, który w styczniu 1999 roku zdecydował, że cesja jest nieważna. Wyrok podtrzymał miejscowy sąd apelacyjny.

Wojna trwa

Jeśli Sąd Najwyższy podtrzyma stanowisko sądu apelacyjnego, zakończy się wojna o rejestrację Belvedere na polskim rynku. Jeśli nie, wówczas sprawa prawdopodobnie znowu trafi do sądu niższej instancji.

Dzisiejszy werdykt, bez względu na swoją treść, nie zakończy natomiast światowej wojny o Belvedere. Euro-Agro otrzymało bowiem od żyrardowskiego Polmosu także prawa do marki na wielu rynkach europejskich, a Belvedere France czym prędzej zarejestrował znak na swoją korzyść.

Teraz o unieważnienie tej cesji walczy Ministerstwo Skarbu Państwa. Sprawy, która czeka na rozstrzygnięcie w Sądzie Okręgowym w Warszawie, nie można było wyjaśnić, dopóki nie będzie jednoznacznego werdyktu Sądu Najwyższego.

Wolnoamerykanka

Żyrardowskiemu Polmosowi zależy na uzyskaniu rejestracji w Europie, m.in. we Francji, by rozszerzyć rynek zbytu. Obecnie bowiem na niektórych rynkach europejskich prawa do Belvedere przypadają Polmosowi Żyrardów, na innych Phillips Millennium (dystrybutor wódki z USA) oraz Belvedere France.

Tymczasem dystrybutor amerykański, przekazał prawa do sprzedaży tej wódki francuskiemu koncernowi Louis Vuitton Moet Hennessy. Jerzy Wódz, dyrektor Polmosu Żyradów, podkreśla, że już dziś widać efekty współpracy z LVMH, nie ujawnia jednak, jakie ilości legalnej wódki Belvedere są sprzedawane na europejskim rynku.

Bałagan w zagranicznych rejestracjach znaku Belvedere ułatwia sprzedawanie tej wódki ze źródeł półlegalnych. We Francji produkuje ją bowiem Belvedere France, mający na tamtym rynku rejestrację marki, ale jak już wcześniej podkreślał Waldemar Rudnik, dyrektor Euro-Agro, w żadnym kraju nie posiadający prawa do receptury, a więc także produkcji tej wódki.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Jaźwińska

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Belvedere: kolejna bitwa o prawo do marki w Polsce