Berlin i Bruksela wesprą polskie mięso

Mira Wszelaka
opublikowano: 2007-01-17 00:00

Czy z dzisiejszych rozmów z Moskwą o zniesieniu mięsnej blokady coś wyniknie? Szanse są duże, bo wspiera nas Bruksela i Berlin.

Czy z dzisiejszych rozmów z Moskwą o zniesieniu mięsnej blokady coś wyniknie? Szanse są duże, bo wspiera nas Bruksela i Berlin.

Historia się nie powtarza, tylko te same przyczyny wywołują te same skutki. Dziś, podobnie jak rok temu, polska delegacja gości na berlińskich targach żywnościowych Gruene Woche (zielony tydzień), i jak w ubiegłym roku ma nadzieję, że opuści je o krok bliżej do rozwiązania problemu rosyjskiej blokady na mięso. Różnica polega jednak na tym, że w 2006 r. krajowi decydenci pojechali do Berlina, licząc na, to że na miejscu uda się zorganizować przypadkowe nieformalne spotkanie z delegacją Rosji. Luźna targowa atmosfera jednak zawiodła, a urzędnicy wracali do Warszawy w minorowych nastrojach.

Podniesiona przyłbica

Dziś na targach Marek Zagórski i Andrzej Babuchowski, wiceministrowie rolnictwa, wraz z grupą ekspertów m.in. z Inspekcji Weterynaryjnej pojechali z podniesioną przyłbicą, a spotkanie, które tym razem zaplanowano, będzie miało oficjalny charakter. Tym razem bowiem w negocjacjach z Moskwą możemy liczyć na Brukselę i Berlin. Tuż przed przyjazdem do Berlina wizytujący Warszawę Markos Kyprianou, komisarz UE ds. zdrowia, zapowiedział, że kwestia wznowienia przez Polskę handlu z Rosją jest dla Unii zadaniem priorytetowym. Obiecał także, że w czasie technicznego spotkania delegacja z Brukseli zapewni, że Polska spełnia zarówno wymagania ustawodawstwa europejskiego, jak i porozumienia bilateralnego handlu z Rosją. Przypomnijmy, że z powodu utrzymującego się embarga Polska zablokowała negocjacje handlowe Unia — Rosja.

Ostudzone nadzieje

Jakie mogą być efekty berlińskiego spotkania? Choć dla zmęczonej polityczną przepychanką Polski sukcesem byłoby podanie daty zniesienia embarga, to jednak zarówno Bruksela i Berlin, jak i sama Moskwa studzą te nadzieje. Dla dwóch pierwszych dużym krokiem okazałoby się ustalenie wszystkich szczegółów technicznych umożliwiających zniesienie embarga. Z kolei przedstawiciele Kremla utrzymują, że jest ono wewnętrzną sprawą Unii i zależy od postawy Polski. Na szybkim rozwiązaniu całej sprawy zależy głównie kanclerz Angeli Merkel, która w niedzielę udaje się z wizytą do Moskwy.