Berlusconi zapowiedział, że nie poprze żadnego rządu „technicznego”, podobnego do odchodzącej ekipy Mario Montiego. Podkreślił, że jest przestrzeń porozumienia w sprawie działań służących walce z kryzysem włoskiej gospodarki.
Roberto Maroni, stojący na czele Ligi Północnej, która współpracuje z partią Berlusconiego, także odrzucił możliwość kolejnego „technicznego” rządu we Włoszech.