Bessy już nie będzie

  • Jagoda Fryc
opublikowano: 17-04-2016, 22:00

Union TFI likwiduje fundusz, który miał zarabiać, gdy na giełdzie leje się krew. Powodem są niewielkie aktywa i brak chętnych na jednostki

UniBessa miał być antidotum na kiepską koniunkturę na GPW. Strategia polegająca na zajmowaniu krótkich pozycji w kontraktach terminowych lub długich pozycji w opcjach sprzedaży, których instrument bazowy stanowią główne indeksy warszawskiej giełdy, nie tylko miały uchronić inwestorów przed stratą, ale też przynieść sowity zarobek.

Optymizm inwestycyjny klientów i wiara w kontynuację hossy była silniejsza. Fundusz przez półtora roku działalności zdołał przyciągnąć zaledwie 1,2 mln zł aktywów i mimo że koniunktura na GPW w tym czasie nie dopisywała — co w teorii oznaczało żniwa dla UniBessy — strategia ta, zamiast zarabiać, przynosiła straty. Dość powiedzieć, że przez ostatnie dwanaście miesięcy WIG zanurkował o 13 proc., a WIG20 zniżkował o ponad 20 proc. W tym czasie fundusz Uniona stracił 1,3 proc.

Nie dziwi więc, że towarzystwo postanowiło produkt zlikwidować. Proces ma się rozpocząć 19 kwietnia i zakończyć w połowie maja. Wypłaty pieniędzy będą dokonywane uczestnikom w kwotach ustalonych przez likwidatora proporcjonalnie do liczby posiadanych jednostek uczestnictwa. To już drugi fundusz po UniSystem, zarządzany przez Roberta Ślepaczuka, który zdecydowano zamknąć.

Ryzyko ukryte w szafie

Robert Ślepaczuk uważa, że trudno określić, czy lepsza koniunktura na rynkach akcji w ostatnich tygodniach to początek silniejszego trendu wzrostowego. Wskazuje, że monitorowane przez niego systemy ilościowe w dalszym ciągu definiują te zwyżki jako odbicie po gorszym okresie.

— Niepokoić może to, że od połowy lutego, gdy na giełdach rozpoczęła się odwilż, inwestorzy nagle zapomnieli o wszystkich czynnikach ryzyka — jakby wrzucili je do ogromnej szafy i zamknęli na klucz. Problem w tym, że te zagrożenia wcale nie zniknęły. W całej układance szczególną uwagę należy zwrócić na Chiny, które były głównym katalizatorem gwałtownych spadków na początku 2016 r., a gdy reszta światowych giełd odrabiała straty, chiński rynek akcji stał w miejscu. Jako ciekawostkę warto przytoczyć, że w ostatnich dniach jeden z większych chińskich banków inwestycyjnych — Guosen Securities — otarł się o techniczny default.

Informacja ta przeszła bez echa, co potwierdza, że na rynkach przeważa optymizm. Jednak to, że inwestorzy chwilowo zapomnieli o czynnikach ryzyka, nie oznacza, że te zagrożenia zostały zażegnane — uważa Robert Ślepaczuk. Gdyby jednak bessa przyszła, to Union Investment ma na to lekarstwo, bo na półce sprzedażowej wciąż widnieje UniAkcje Long Short, który zajmuje zarówno krótkie, jak i długie pozycje, dzięki temu ma zarabiać bez względu na to, czy indeksy rosną, czy spadają.

W praktyce do osiągnięcia zysków, będących odwrotnością zmian danego indeksu bazowego, trzeba silnego trendu, dobrego wyczucia zmian tendencji i zaangażowania zarządzającego.

Rywale nie rezygnują

Na polskim rynku dostępne są trzy podobne rozwiązania, których celem jest zarabianie, gdy indeksy nurkują. W praktyce do osiągnięcia zysków, będących odwrotnością zmian danego indeksu bazowego, trzeba silnego trendu, dobrego wyczucia zmian tendencji i zaangażowania zarządzającego.Dla przykładu: w ubiegłym roku WIG20 spadł o 20 proc.

W tym czasie Quercus Short zarobił 16,8 proc., a Altus Short 12,9 proc. Zyski były niższe niż odwrotność notowań WIG20. W portfelu Altusa jest ponad 6 mln zł, a w Quercusie 27 mln zł. Na złe czasy już od lutego 2012 r. przygotowane jest też Opera TFI, które wprowadziło do oferty Eurogeddon, autorski fundusz prof. Krzysztofa Rybińskiego, który miał zarabiać na spadkach europejskich indeksów giełdowych oraz na spodziewanej recesji gospodarczej Europy. Fundusz od początku działalności zanurkował o prawie 56 proc. W ubiegłym roku zarobił jednak 7,2 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jagoda Fryc

Polecane