BOŚ zamierza być jeszcze bardziej detaliczny i agresywniej walczyć o ten segment rynku. Tak przynajmniej obiecuje.
Jedną z przyczyn konfliktu wokół Banku Ochrony Środowiska (BOŚ) między Narodowym Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej a SEB był zarzut, że Szwedzi chcą przekształcić giełdową spółkę w bank komercyjny, który nadmierny nacisk kładzie m.in. na rozwój bankowości detalicznej. Skandynawski inwestor nie zamierzał kruszyć kopii, sprzedał udziały w BOŚ i od poniedziałku nie ma go w akcjonariacie. Tymczasem bank nie zamierza ograniczyć rozwoju na rynku detalicznym.
Bogatsze konto
— Bankowość detaliczna ma 51-procentowy udział w zyskach BOŚ. Trudno oczekiwać, by ktoś chciał zrezygnować z takich dochodów — mówi Renata Pawlicka, dyrektor departamentu bankowości detalicznej BOŚ.
Przekonuje, że bank w celu pozyskania nowych klientów i wzmocnienia pozycji na rynku detalicznym właśnie wprowadza nowe usługi do kont osobistych.
— Dzięki umowie z PZU możemy zaoferować do kont pakiet medyczny, upoważniający w nagłych wypadkach do bezpłatnej opieki — tłumaczy Renata Pawlicka.
Bank wzbogacił też obsługę bankową kont, oferując klientom m.in. możliwość obniżenia o połowę prowizji na kredyt hipoteczny i na zakup środków transportu oraz pożyczki gotówkowej i hipotecznej.
— Obecnie prowadzimy 60 tys. kont osobistych. Oczekujemy, że przez rok ich liczba wzrośnie o 20 tys. — wyjaśnia Renata Pawlicka.
Dodaje, że jeszcze w tym roku bank zaoferuje karty kredytowe. Myśli również o rozwinięciu oferty personal banking — dla bogatszych klientów i wprowadzenie dla najbogatszych private bankingu.
Wracają hipoteki
Spółka w ubiegłym roku odniosła sukces na rynku hipotecznym. Około 1,2 mld zł udzielonych kredytów było jednym z najlepszych wyników na rynku. W pierwszej połowie tego roku kwota spadła do nieco ponad 100 mln zł kredytów.
— W związku z zaostrzeniami NBP, dotyczącymi udzielania kredytów, musieliśmy ograniczyć sprzedaż, gdyż koncentrowaliśmy się głównie na frankach szwajcarskich. Teraz wprowadziliśmy nową ofertę w złotych. Sądzę, że do października sprzedamy takich kredytów na przynajmniej 300 mln zł — mówi Renata Pawlicka.
Bankowość hipoteczna wspomoże sprzedaż kont, bo kredytobiorca musi otworzyć w BOŚ rachunek.