Bez partnera ani rusz

  • Małgorzata Ciechanowska
opublikowano: 30-04-2013, 00:00

Największą barierą w polsko-rosyjskich kontaktach handlowych są stereotypy. Wiele jest już nieaktualnych.

Wśród stereotypów na temat Rosji pokutują dwa główne. Pierwszy, optymistyczny, dotyczy chłonności rosyjskiego rynku, na którym wszystko można sprzedać. To sprawia, że wielu przedsiębiorców porywa się na handel w Rosji bez uprzedniego przeanalizowania rynku. Drugi stereotyp, mniej optymistyczny, narodził się w latach 90., kiedy dochodziło do porwań biznesmenów i do napadów na nich.

— Polscy przedsiębiorcy są przekonani o nieucywilizowaniu Rosji, o mafii czyhającej na każdego, kto chce prowadzić działalność gospodarczą, straszliwej przestępczości i korupcji, której nie da się ominąć — twierdzi Mirosław Popkowski, ekspert w dziale doradztwa gospodarczego KPMG. Obawę Polaków przed koniecznością płacenia łapówek w Rosji potwierdza Iwan Rassochin, dyrektor Warszawskiego Oddziału Centrum Współpracy Biznesowej Polska-Rosja. — Problem korupcji dotyczy każdego kraju, nie tylko Rosji. Nie jest prawdą, że nie można niczego załatwić bez płacenia łapówek — zaznacza Iwan Rassochin.

Różnice prawne

Poważnym błędem, który popełniają polscy przedsiębiorcy, jest wchodzenie na rosyjski rynek bez zapoznania się ze specyfiką kraju. Są bowiem kwestie bardzo istotne w Rosji, a w Polsce drugorzędne i odwrotnie. Ponadto niektóre procesy przebiegają w Rosji o wiele szybciej niż w Polsce. — Przykładem może być zakładanie spółki. W Polsce może to spokojnie potrwać miesiąc, a Rosji zaledwie 5 dni — zapewnia Iwan Rassochin. O wiele częściej niż w Polsce trzeba za to potwierdzać notarialnie różne dokumenty.

— Przykładowo do prawidłowej ewidencji księgowej transakcji kupna/sprzedaży nie wystarczy, tak jak w Polsce, jeden dokument faktury, lecz konieczne są aż trzy: rachunek, faktura, list przewozowy lub protokół wykonania usługi. Natomiast do wykonania przelewów zagranicznych trzeba spełnić szczegółowe wymagania kontroli walutowej — mówi Mirosław Popkowski. Różnic jest więcej, dlatego warto zaplanować przedsięwzięcie z pomocą ekspertów, którzy znają miejscowe warunki.

— Kluczowe jest zatrudnienie pracowników mających lokalne doświadczenie, bądź skorzystanie z pomocy firm świadczących usługi doradcze związane z rosyjskim rynkiem. Szczególnie cenne są sprawdzone podmioty i pracownicy działający w Rosji, a pochodzący Polski lub chociażby z zachodu Europy. Taka współpraca pozwoli uniknąć podstawowych pomyłek przy szacowaniu czasu i kosztów działań w Rosji. Bez znajomości miejscowych uwarunkowań możemy się na początku natknąć na niespodziewane przeszkody, związane chociażby z przepisami wizowymi lub celnymi, np. przy próbie importu do Rosji próbek towarów w celach promocyjnych.

Zainwestowanie w odpowiednie wsparcie będzie zdecydowanie mniej kosztowne niż samodzielne działanie — uważa Mirosław Popkowski.

Doskonałymi wynikami na rynku rosyjskim może się pochwalić firma Bella należąca do grupy finansowej Toruńskie Zakłady Materiałów

Opatrunkowych, która w Federacji Rosyjskiej ma kilka zakładów i wciąż się rozwija. Spółka jest liderem w wielu grupach towarowych. Przykładowo w 2009 r. udział w rosyjskim rynku artykułów higienicznych dla kobiet sprzedawanych pod marką Bella wyniósł 36 proc., a udział wyrobów marki Seni dla osób z problemami urologicznymi przekroczył 43 proc. Sukcesu na rosyjskim rynku nie odniosła natomiast firma Atlas, która w 2003 r. za 5 mln dolarów wykupiła upadłą fabrykę domów i zaadaptowała ją na zakład produkujący zaprawy klejowe do płytek ceramicznych i systemów dociepleniowych. — Biznes się nie powiódł, bo firma nie miała lokalnego partnera. Nie powtórzyła tego błędu na Białorusi, gdzie zyskała poparcie lokalnych władz. Teraz z powodzeniem produkuje i eksportuje na rosyjski rynek, gdyż Białoruś ma unię celną z Rosją — opowiada Iwan Rassochin.

Szukanie pomocy

Początkowo informacji na temat specyfiki rynku rosyjskiego, a nawet kontaktów do potencjalnych partnerów, można szukać przez Polską Ambasadę w Moskwie, Wydział Promocji Handlu i Inwestycji, Polski Klub Biznesu lub Stowarzyszenie Europejskiego Biznesu. Nie brakuje też prywatnych firm konsultingowych, które pomogą zaklimatyzować się na sąsiednim rynku. Są doradcy zarówno z ofertą dla korporacji, jak i dla małych i średnich przedsiębiorstw. Ponadto można nawiązać kontakty uczestnicząc w targach branżowych, np. organizowanych w najpopularniejszych centrach targowych Moskwy: Expocentr i Krokus City.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Ciechanowska

Polecane