Bez rozstrzygnięć na Wall Street

Tadeusz Stasiuk
19-02-2009, 00:00

Poziom nerwowości panującej na amerykańskich giełdach rośnie z każdą sesją. Z jednej bowiem strony pojawiły się spekulacje, sugerujące dalsze osłabianie wskaźników i korekty wycen akcji, z drugiej zaś nadzieje na poprawę koniunktury. Zdezorientowanie inwestorów widoczne było poprzez pryzmat mocno falujących indeksów. Ostatecznie wskaźnik DJ zakończył dzień na symbolicznym plusie.

Przed sesją na parkiety dotarła porcja nowych danych makro. Bardzo silny wzrost odnotowano w przypadku indeksu wniosków o kredyt hipoteczny MBA. W tym segmencie rynku trudno jednak o optymizm biorąc pod uwagę, że zarówno liczba rozpoczętych budów, jak i wydanych pozwoleń znów spadły i okazały się gorsze od prognozowanych przez analityków. Kolejny raz zaniepokoiły dane o produkcji przemysłowej w styczniu, notując 1,8 procentowy spadek. Sytuacji na parkietach nie poprawiła deklaracja prezydenta Obamy o przeznaczeniu nawet 275 mld USD na program, który ma na celu powstrzymać zajęcia lub sprzedaż majątków z powodu zadłużenia ich właścicieli.

Tadeusz

Stasiuk

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Prawo / Bez rozstrzygnięć na Wall Street