Ostatecznie na finiszu ndeks Dow Jones IA zyskiwał 0,05 proc. S&P500 zniżkował o 0,06 proc., zaś Nasdaq wyszedł na "zero".
Na parkiet dotarły najnowsze dane makro. O ile w przypadku danych o inflacji PPI można mówić o niewielkim przełożeniu na zachowanie inwestorów, o tyle mocno zaniepokoiły doniesienia z rynku nieruchomości. W maju liczba rozpoczętych domów spadła o 10 proc. do 593 tys. i była najniższa od grudnia. Mocno też, bo o niemal 6 proc. obniżyła się liczba wydanych pozwoleń na budowę domów. Wskazuje to, że kondycja tego segmentu rynku nadal pozostawia wiele do życzenia, a przecież to jeden z motorów napędowych gospodarki.
Sytuację ratował nieco odczyt produkcji przemysłowej. W maju zwiększyła się ona o 1,2 proc. w ujęciu miesięcznym i okazała się wyższa niż oczekiwali specjaliści, prognozując dynamikę na poziomie 0,8-0,9 proc. Wzrosło też do 74,7 proc. wykorzystanie mocy produkcyjnych.
Wiele zamieszania przyniosła informacja dziennika New York Times odnośnie „zgody” koncernu BP na utworzenie funduszu ze środkami o wartości około 20 mld USD na odszkodowania w związku z katastrofą ekologiczną w Zatoce Meksykańskiej. Później została oficjalnie potwierdzona. Notowania brytyjskiej spółki silnie falowały, zmniejszając jednak skalę wcześniejszej przeceny. Zaktywizowało to wyceny spółek energetycznych, co pozwoliło indeksowi S&P500 podjąć próbę odreagowania.
Na fali optymistycznych doniesień z przemysłu (o wzroście majowej produkcji) na wartości zyskiwały papiery General Electric.
Cieniem na zapędach strony popytowej kładła się jednak niepokojąca prognoza FedEx, giganta sektora kuriersko-logistycznego. Spółka oczekuje, że w roku fiskalnym 2011 zysk na akcję wyniesie 4,40-5 USD, podczas gdy analitycy obstawiali średnio wynik na poziomie 5,07 USD.
Złe doniesienia z rynku nieruchomości niekorzystnie wpłynęły na kurs akcji Home Depot, giganta specjalizującego się produktach i materiałach do wykańczania i urządzania domów.
Krwawy dzień przeżyli posiadacze akcji Fannie Mae i Freddie Mac. W przypadku obu gigantów sekurytyzacji kredytów hipotecznych kurs zniżkował o blisko 50 proc. To reakcja na informację o opuszczeniu akcji spółek notowań na NYSE i CSE.