Henryka Bochniarz: Bezrobocia nie zmniejsza się ułomnym prawem
WARUNEK ROZWOJU: Sektor prywatny ma prawo oczekiwać, że przepisy zmierzać będą w kierunku ułatwiania mu działania i umożliwią skupienie się na rynku — uważa Henryka Bochniarz. fot. Grzegorz Kawecki
Od początku roku mamy w Polsce do czynienia ze wzrostem bezrobocia: w październiku wynosiło ono 12,2 proc., a w styczniu osiągnęło już 13,6 proc. Wskaźnik ten będzie nadal postępował, ze względu na wzrost wydajności pracy, wprowadzanie nowych technologii, konsolidację, połączenia i restrukturyzację zatrudnienia w wielu firmach. Dodatkowo w latach 2000-2005 na rynek pracy trafi ponad 1,5 mln absolwentów szkół wyższych i średnich.
POSTĘP technologiczny i techniczny wyklucza przyrost miejsc pracy w dużych przedsiębiorstwach. Podobnie jak w latach 1990-99, jedynym miejscem wzrostu zatrudnienia w najbliższym czasie mogą być firmy małe i średnie. Dlatego sektor prywatny ma prawo oczekiwać, że przepisy zmierzać będą w kierunku ułatwiania mu działania i umożliwią skupienie się na rynku. Tymczasem kolejne ustawy i rozporządzenia wykonawcze rozbudowują, często w sposób wręcz niewykonalny, formalne obowiązki przedsiębiorców. Jednocześnie tworzone są kolejne urzędy i powołuje się wciąż nowych urzędników. Nic dziwnego, że w roku 1990 w administracji centralnej pracowały 46 062 osoby, natomiast w 1998 było ich już 126 200!
PODRĘCZNIKOWYM przykładem rozrostu biurokracji jest — spoczywający w Sejmie od 10 lutego i skierowany do pierwszego czytania w komisjach — rządowy projekt ustawy o utworzeniu Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości. PARP ma przejąć działalność Polskiej Fundacji Promocji i Rozwoju Małych i Średnich Przedsiębiorstw, założonej przez Skarb Państwa. Według projektodawców — zgodnie z ustawą o finansach publicznych, a także regulacjami unijnymi, niezbędna jest zamiana fundacji na agendę rządową. Należy jednak zauważyć, iż w MG od dawna istnieje Departament Rzemiosła, Małych i Średnich Przedsiębiorstw, a także inne jednostki, których przedmiot działania jest tożsamy z celami projektowanej agencji. Trudno przyjąć za racjonalne tworzenie struktur dublujących już istniejące.
SAM PROJEKT ustawy o PARP obarczony jest licznymi wadami:
- Jednym z podstawowych zadań agencji ma być „wspieranie eksportu”, co bez bliższego odniesienia do małych i średnich przedsiębiorstw wydaje się celem sformułowanym za szeroko.
- Przepisy pozwolą PARP na prowadzenie działalności gospodarczej — zarówno bezpośrednio, jak i poprzez uczestnictwo w spółkach handlowych. Wydaje się, iż agenda rządowa nie powinna mieć takiej możliwości.
- Przewiduje się powołanie w PARP rady programowej, niezależnie od rady nadzorczej. Wydaje się, iż w instytucji typu agencji celowe jest funkcjonowanie jednego organu o charakterze nadzorczo-programowym.
- Kadencja prezesa ma trwać 4 lata (z wyjątkiem pierwszej, rocznej), a przed jej upływem minister gospodarki będzie mógł go odwołać wyłącznie w przypadkach ściśle określonych ustawą. Trudno znaleźć uzasadnienie dla pewnej niezależności prezesa rządowej agencji od nadzorującego go ministra.
- Przewiduje się likwidację PFPiR MSP w sposób zupełnie nieznany ustawie o fundacjach. Proponowane rozwiązanie budzi wątpliwości prawne. Poza tym organizacje pozarządowe z reguły wykorzystują przyznane środki w sposób bardziej efektywny niż struktury administracyjne.
DOROBEK fundacji przemawia za rozważeniem możliwości utrzymania jej istnienia, być może w ograniczonej formie oraz po dokonaniu zmian źródeł finansowania i statutu. Natomiast środki budżetowe, które obecnie nie mogą już być przekazywane fundacji, mogłyby zostać przeznaczone na rozszerzenie działalności istniejącego departamentu MG.
Henryka Bochniarz jest prezydentem Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych



