BGŻ: PRYWATYZACJA MOŻE SIĘ OPÓŹNIĆ

Beata Tomaszkiewicz
opublikowano: 15-07-1999, 00:00

BGŻ: PRYWATYZACJA MOŻE SIĘ OPÓŹNIĆ

Łączenie banków spółdzielczych może zaszkodzić prywatyzacji banku krajowego

Jeśli, w myśl projektu nowelizacji ustawy o BGŻ i bankach spółdzielczych, Bank Gospodarki Żywnościowej będzie mógł zrzeszać banki spółdzielcze, to nie tylko opóźni to jego prywatyzację, ale i znacznie utrudni znalezienie inwestora strategicznego. Według wcześniejsze plany zakładały sprzedaż banku na przełomie 2001 i 2002 r.

W projekcie nowelizacji ustawy o BGŻ i bankach spółdzielczych istnieje zapis pozwalający bankom regionalnym i spółdzielczym na łączenie się z Bankiem Gospodarki Żywnościowej.

Kto ma kogo

Zgodnie z koncepcją pomysłodawcy noweli — resortu finansów — pozwoli to w przyszłości korzystniej sprzedać BGŻ inwestorowi strategicznemu. Przeciwko temu zapisowi oponuje jednak NBP.

— Obecnie pomiędzy bankami spółdzielczymi, regionalnymi i BGŻ jest jasna struktura własności. Po fuzjach nastąpi przemieszanie struktury własności: obecnie na WZA banków regionalnych obowiązuje spółdzielcza zasada jeden akcjonariusz-jeden głos. Niejasna struktura właścicielska BGŻ zdecydowanie skomplikuje prywatyzację — twierdzą przeciwnicy nowych zapisów.

Argumentują oni, że ustawa, która miała przygotować BGŻ do prywatyzacji, może wręcz odstraszyć przyszłego inwestora. Nie musi on bowiem być zainteresowany ratowaniem całego spółdzielczego sektora. Dodatkowo może go zniechęcić brak jednolitej struktury własnościowej, a tym samym konieczność porozumienia się z wieloma grupami interesów.

Pracownikom bezpłatnie

Sam BGŻ proponował, by do noweli wnieść zapis dający jego pracownikom, a także pracownikom banków spółdzielczych i regionalnych prawo do nabycia nieodpłatnych akcji BGŻ. Ogólną pulę zarząd określił na maksimum 15 proc. głosów na WZA. Jednak banki regionalne i spółdzielcze mogłyby z nich skorzystać dopiero po połączeniu z BGŻ.

Oczekiwania Michała Machlejda, prezesa BGŻ, co do ustawy są jasno określone.

— Chcemy, by stwarzała ona szanse szybkiej i korzystnej prywatyzacji naszego banku — mówi prezes BGŻ.

Po kilku miesiącach negocjacji koncepcję przekształcenia BGŻ w bank zrzeszający zaczęły już nawet akceptować, dotąd najbardziej przeciwne, banki regionalne.

— 34 proc. majątku BGŻ należy do banków spółdzielczych. Liczymy na to, że w projekcie ustawy znajdzie się przepis określający sposób regulacji tych zobowiązań. Spółdzielcy powinni także odzyskać zrewaloryzowaną resztówkę, czyli swoje wkłady obligatoryjnie wniesione do BGŻ w 1994 r. — uważa Wanda Samborska, dyrektor generalny Krajowego Związku Banków Spółdzielczych.

Czas na porządki

Do uregulowania pozostaje również kwestia obligacji restrukturyzacyjnych.

— Pula, która nie została jeszcze wykorzystana, powinna zostać przekazana bankom regionalnym na restrukturyzację banków spółdzielczych — twierdzi Wanda Samborska.

Spółdzielcy domagają się także ostatecznej rezygnacji z przepisu nakazującego zwrot uzyskanej wcześniej, w postaci obligacji, pomocy finansowej w przypadku zerwania przez bank umowy zrzeszenia.

— Jeszcze nie mamy wersji projektu z ostatnich uzgodnień międzyresortowych, wszystko wskazuje jednak na to, że spółdzielcy dostali swobodę wyboru zrzeszenia. Teraz będziemy walczyli, by nie przepadły nie wykorzystane obligacje — dodaje Wanda Samborska.

Mało jest natomiast prawdopodobne, by pakiet akcji BGŻ dostali pracownicy banków spółdzielczych czy regionalnych. Na zmiany w projekcie zostało już tylko kilkanaście dni. Jeszcze w lipcu ma dojść do ostatnich uzgodnień. W ciągu miesiąca ustawa ma trafić do KERM, a później do Rady Ministrów. Na jesieni mógłby się nią zająć Sejm. Na wszystkich tych etapach może dojść do nieprzewidywalnych zmian w noweli.

JESZCZE JEST NADZIEJA: Intencje Michała Machlejda, prezesa Banku Gospodarki Żywnościowej są jasne — chce, by ustawa stworzyła możliwości restrukturyzacji BGŻ i zakupu akcji banku przez silnego inwestora strategicznego. Chce również, by przepisy nie wiązały zarządowi rąk w przekształcaniu BGŻ w uniwersalną instytucję finansową. fot. Borys Skrzyński

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Beata Tomaszkiewicz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / BGŻ: PRYWATYZACJA MOŻE SIĘ OPÓŹNIĆ