BGŻ z nową strategią wybiera się na giełdę

Eugeniusz Twaróg
opublikowano: 2008-06-05 00:00

BGŻ ma gotową strategią na najbliższe pięć lat. Widać w niej rękę głównego akcjonariusza — holenderskiego Rabobanku.

BGŻ ma gotową strategią na najbliższe pięć lat. Widać w niej rękę głównego akcjonariusza — holenderskiego Rabobanku.

Strategia BGŻ do 2012 r., którą w tym tygodniu zaakceptowało WZA, nie jest rewolucyjnym dokumentem, a cele stawiane sobie przez bank można uznać nawet za skromne.

— Nie pretendujemy do roli pierwszego, albo drugiego banku. Chcemy organicznie rozwijać bank i umacniać zdobyte już pozycje — mówi Hieronymus Nijsen, wiceprezes BGŻ, nominowany z ramienia Rabobanku, większościowego akcjonariusza, który słynie z rozważnej, konserwatywnej polityki.

Taka też jest wizja rozwoju BGŻ na najbliższe lata. Obecnie należy do niego około 3 proc. rynku. Różnie to jednak wygląda, jeśli przyjrzeć się udziałom w poszczególnych produktach. Np. w przypadku consumer finance jest to tylko 1,5 proc. Do 2012 r. bank planuje zwiększyć udziały o 3-5 proc.

— Tam, gdzie mamy 3 proc., chcemy osiągnąć 5, a tam, gdzie 1,5 proc. — trzy — wyjaśnia Jacek Bartkiewicz, prezes BGŻ.

Consumer finance to jeden z tych obszarów, który bank zamierza zdecydowanie wzmocnić. Poza tym jego biznes, z grubsza będzie składał się z tych samych elementów co obecnie: detalu, małych i średnich przedsiębiorstw oraz firm mikro oraz rynku rolno-spożywczego. Nacisk zamierza położyć na zwiększenie dochodowości z segmentu detalicznego, z którego wpływy do kasy banku mają przekroczyć połowę przychodów. Poza tym nadal chce koncentrować się na klienteli z miejscowości o liczbie mieszkańców 10-150 tys., gdzie będzie rozwijać sieć oddziałów. Do 2010 r. zbuduje ich 140. Będą to tylko placówki własne, ponieważ bank zrezygnował z otwierania sieci franczyzowej. Na rozbudowę oddziałów wyda 100 mln zł.

W segmencie MSP i mikro bank stawia na zwiększenie zyskowności poprzez zastosowanie cross-sellingu w tym obszarze i koncentrację na marżowych produktach — leasingu, faktoringu, bankowości transakcyjnej.

W ciągu trzech lat BGŻ będzie miał jeszcze czwarty filar biznesowy — duże firmy, które obecnie obsługuje Rabobank Polska. Zgodnie z decyzją Komisji Nadzoru Finansowego Rabobank ma połączyć obydwa banki. Z wypowiedzi prezesa Nijsena wynika, że Holendrzy nie będą nadmiernie spieszyli się z fuzją.

Rabobank ma obecnie 59,35 proc. akcji BGŻ. Ponad 37 proc. należy do skarbu państwa. Według zapowiedzi przedstawicieli resortu skarbu, bank trafi na giełdę w lipcu.

— Prospekt emisyjny już jest w nadzorze. Spodziewamy się, że zostanie zatwierdzony jeszcze w tym miesiącu — mówi Jacek Bartkiewicz.

W I kwartale BGŻ miał 84 mln zł zysku netto, wobec 66 mln zł przed rokiem.

Organizator

Puls Biznesu

Autor rankingu

Coface