NBP, który w ubiegłym tygodniu obniżył stopy procentowe argumentując to spadającą presją inflacyjną, nie obawia się jej wzrostu w tym roku.
Według Leszka Balcerowicza na koniec grudnia inflacja może spaść do 1,0% r/r lub nawet poniżej tego poziomu, co zakłada najnowsza prognoza Ministerstwa Finansów. Balcerowicz podkreślił jednak, iż wszystko zależeć będzie od czynników takich jak ceny żywności, czy ropy naftowej, które dzięki niższej dynamice wzrostu obniżyły październikowy poziom inflacji do 1,1% r/r.
Tymczasem już w listopadzie jest szansa na nowe, historyczne minimum, po tym jak w I połowie miesiąca ceny żywności spadły o 0,4%. Ministerstwo Finansów liczy, że w tym miesiącu poziom inflacji wyniesie 0,8%. Informacje o cenach żywności w II połowie listopada GUS opublikuje pod koniec tygodnia. Oczekujemy spadku cen o 0,2-0,0% wobec 0,1% wzrostu w analogicznym okresie ubiegłego roku.
Katarzyna Zajdel-Kurowska