Biało-czerwony finisz katowickiej strefy

Cztery ostatnie zezwolenia w półroczu dostały polskie firmy, które łącznie zainwestują 62 mln zł i stworzą 86 etatów.

15 zezwoleń to półroczny wynik Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej (KSSE). Firmy obiecują ponad 660 mln zł inwestycji i ponad 580 miejsc pracy. Żadna strefa nie zdobyła wyższych deklaracji dotyczących nakładów, a więcej etatów obiecały tylko firmy w krakowskiej strefie (863). Pod koniec czerwca zezwolenia otrzymały cztery polskie spółki.

— W Zabrzu firma Kłos wybuduje ultranowoczesną piekarnię za 23 mln zł. Będzie tu pracować 50 osób. To pierwsza inwestycja tej firmy w strefie — mówi Piotr Wojaczek, prezes KSSE. Piekarnia-Ciastkarnia Kłos to firma rodzinna założona w 1990 r. w Katowicach. W tym samym roku powstał Koltech, który właśnie wchodzi do KSSE.

— Koltech, producent maszyn do obróbki kół do pojazdów szynowych, zainwestuje 5 mln zł i stworzy 6 etatów — mówi Piotr Wojaczek.

Koltech zaczął od projektowania specjalistycznych obrabiarek, a produkcję uruchomił w 1999 r. Od kilku lat działa również na rynku międzynarodowym: w Niemczech, Szwecji czy Chinach, gdzie w 2010 r. założył joint venture. To pierwszy inwestor w Raciborzu. I niejedyny. — W Raciborzu zainwestuje także Ramex, producent mebli, który wyda 4 mln zł, stworzy 20 miejsc pracy i utrzyma ponad 130 — mówi szef KSSE. Podkreśla, że wprowadzenie nowych inwestorów do nowych podstref to czasochłonny proces.

— Gdy gminy uchwalają, że chcą wejść do strefy, wydaje im się, że miejsca pracy powstaną od razu. Najpierw jednak teren trzeba włączyć do strefy, co może trwać nawet półtora roku, a potem czekać, aż przyjdzie inwestor — czasem rok. Ale gdy pojawi się pierwsza firma, kolejne przychodzą już dużo szybciej — opowiada Piotr Wojaczek.

W katowickiej strefie reinwestować będzie JBG-2, producent urządzeń chłodniczych dla sklepów i sieci marketów. Spółka powstała w 1989 r., ma w Warszowicach w katowickiej strefie halę produkcyjną i dwa laboratoria testujące. — JBG-2 zainwestuje 30 mln zł, utworzy 10 miejsc pracy i utrzyma 380 — opowiada Piotr Wojaczek.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Biało-czerwony finisz katowickiej strefy