Wydatki na żywność spadły w tym kraju do poziomu z 1981 r. i wyniosły średnio 1683 EUR rocznie na rodzinę. Najmocniej trend widać na typowych dla włoskiej kuchni produktach: sprzedaż świeżych ryb, zaliczanych teraz do produktów luksusowych zmniejszyła się w ciągu ostatnich 2 lat o 20 proc., podobnie sprzedaż makaronów (-9 proc.), oliwy z oliwek (-6 proc.) i tradycyjnych lodów (-7 proc.).

Spadek spożycia odnotowało również mięso (-2 proc.), a jedyny wzrost nastąpił na półce z kurzymi jajami (+2 proc.) mąką (+7 proc.) i miodem (+12 proc.) Do tego obniżyły się wymagania Włochów odnośnie jakości nabywanego jedzenia: Coldiretti podaje, że jedynymi sklepami, które odnotowały wzrost sprzedaży produktów żywnościowych były dyskonty.
- Obecny kryzys zmusił wiele rodzin do głębokiego przeglądu wydatków oraz pogorszył sytuację firm sektora spożywczego - napisało Coldiretti w informacji prasowej z najnowszymi danymi. Stowarzyszenie podkreśla, że to najgłębszy taki kryzys od czasów wojny. Wydatki na jedzenie we Włoszech jak dotąd nieustannie rosły, aż do roku 2006, kiedy to rozpoczął się trwający do dziś kryzys.
Stowarzyszenie nie przewiduje również w najbliższym roku odbicia na rynku spożywczym. Według jego prognoz poziom wydatków na jedzenie wciąż będzie się zmniejszał.
