Biedroń ogłosił rezultaty abolicji długów

AR
opublikowano: 2016-06-13 15:05

Niewielu mieszkańców Słupska skorzystało z oferty darowania długów prezydenta Roberta Biedronia. W wyniku masowej abolicji miastu udało się na razie odzyskać zaledwie ok. 250 tys. zł zaległych czynszów.

W sumie mieszkańcy słupskich czynszówek złożyli 384 wniosków o umorzenie części zadłużenia z tytułu niepłaconych w terminie opłat — ogłosił dziś słupski magistrat. 368 miasto rozpatrzyło pozytywnie, 16 — negatywnie.

Robert Biedroń, prezydent Słupska

Program abolicji w Słupsku ogłoszony w lutym zakładał dwie formy restrukturyzacji zadłużenia — 75- i 55-procentową kasację. Rodzinom, które zobowiązały się do natychmiastowego uregulowania należności miasto anulowało 75 proc. Na takie rozwiązanie zdecydowało się 265 dłużników. Pozostali będą mogą liczyć na umorzenie 55-proc. długu, jeśli resztę spłacą w ratach.

Do 06 czerwca 2016 w wyniku i abolicji do miejskiej kasy wpłynęła kwota 242 240,49 zł.

Przed ogłoszeniem abolicji łączna suma zadłużenia z tytułu niepłaconych czynszów i opłat za użytkowanie mieszkań komunalnych w Słupsku wynosiła 18 mln zł. Słupscy urzędnicy spodziewali się, że dzięki programowi miastu uda się odzyskać 10 proc. tej kwoty, czyli 1,7 mln zł.