Biedronka wypłaci sutą dywidendę

Wiktor Szczepaniak
02-04-2010, 00:00

Aż 230 mln zł wyniesie zaliczka na poczet dywidendy, którą wypłaci Biedronka akcjonariuszom.

Polska filia portugalskiej grupy handlowej Jeronimo Martins dużo inwestuje i dużo zarabia

Aż 230 mln zł wyniesie zaliczka na poczet dywidendy, którą wypłaci Biedronka akcjonariuszom.

Wielkie sieci handlowe w Polsce mają liczną rzeszę zwolenników, ale i przeciwników. Ci ostatni zarzucają im, że zarabiają krocie kosztem m.in. pracowników i dostawców. Sieci nie mają sobie nic do zarzucenia i tłumaczą, że do presji na obniżanie cen i marży zmusza je zaostrzająca się konkurencja i większa oszczędność konsumentów. Ile więc zarabiają wielkie sieci w Polsce?

Większość firm z branży niestety nie ujawnia zysków. Nieco światła na ich rentowność rzuca opublikowana w najnowszym Monitorze Sądowym i Gospodarczym informacja zarządu spółki Jeronimo Martins Dystrybucja, właściciela sieci Biedronka, o planowanej wypłacie zaliczki na poczet dywidendy.

Handlowe kokosy

Zarząd w lakonicznej informacji ogłosił plan wypłaty zaliczki w wysokości aż 230 mln zł. Trafi ona do portugalskich właścicieli firmy. Nie wiadomo, jaką część jej zysków stanowi zaliczka, ani też, czy pochodzi tylko z zysku z 2009 r., czy również z kapitałów własnych spółki.

— Kwota 230 mln zł stanowi wartość zaliczki na poczet dywidendy i nie może być bezpośrednio odnoszona do zysku firmy. Jeśli chodzi o zysk netto, informacje o jego wysokości traktujemy jako zastrzeżone ze względu na ich znaczenie strategiczne — mówi Alfred Kubczak, dyrektor ds. relacji zewnętrznych w Jeronimo Martins Dystrybucja.

Mimo wypłaty dywidendy, Biedronka planuje w najbliższych latach wielkie inwestycje. Jak będą finansowane?

— Zakładamy, że planowane w kolejnych latach inwestycje będą finansowane z przepływów pieniężnych generowanych w firmie, co nie zmienia faktu, że nie wykluczamy innych mechanizmów finansowania, które pozostają do naszej dyspozycji i mogą zostać uruchomione, jeśli będzie taka potrzeba — odpowiada Alfred Kubczak.

Choć wysokość zaliczki na poczet dywidendy wydaje się bardzo pokaźna, to jednak biorąc pod uwagę, że roczne obroty Biedronki sięgają już 16 mld zł, kwota 230 mln zł potencjalnego zysku netto nie powinna szokować.

— W przeciwieństwie do obiegowych opinii, zysk netto w stosunku do obrotu w wielkiej dystrybucji spożywczej w Europie waha się między 1 a 3 proc. W Polsce jest podobnie — mówi Dorota Patejko, dyrektor ds. komunikacji w Auchan Polska.

Jeśli więc rentowność netto Biedronki mieści się w tych widełkach, to jej zysk netto z 2009 r. mógł sięgnąć od 160 mln do 480 mln zł, a jego wysokość jest głównie pochodną skali obrotów.

Przeciąganie liny

— Jak wynika z niedawno opublikowanych badań Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej, producenci zarabiają dwu-, a nawet trzykrotnie więcej niż sieci handlowe. Najwyższą rentownością mogą poszczycić się producenci międzynarodowi. Rentowność sieci wynosi kilka procent, a wiele z nich wciąż nie przynosi zysku z uwagi na duże inwestycje — podkreśla Maja Łukasiewicz z grupy handlowej ITM Polska.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Wiktor Szczepaniak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Biedronka wypłaci sutą dywidendę