Bielska ARR poręczy kredyty
Agencja Rozwoju Regionalnego z Bielska-Białej i Wojewódzki Urząd Pracy chcą do końca czerwca utworzyć regionalny fundusz poręczeń kredytowych. Mogliby z niego korzystać bezrobotni, pragnący uruchomić własną działalność gospodarczą.
— Od początku roku obserwujemy duże zmiany na naszym rynku pracy. Pojawiły się prawie zupełnie nieznane wcześniej grupowe zwolnienia i likwidacja zakładów — powiedział Stanisław Ginda, prezes ARR.
W pierwszej kolejności oferta skierowana byłaby do pracowników firm bielskich i żywieckich. Zwolnienia w związku z upadłością bądź złą kondycją, np. Śrubeny i Ponaru w Żywcu, Odlewni w Węgierskiej Górce oraz PZL Bielsko, Weldoro i Apeny w Bielsku-Białej, dotkną około 1500 osób.
Aby fundusz poręczeń mógł ruszyć, trzeba wydać przynajmniej 2 mln zł.
— Prowadzimy już wstępne rozmowy z udziałowcami naszej agencji, by pomogli zgromadzić niezbędne środki. Założyliśmy również, że będziemy majątkiem agencji gwarantować kredyty bankowe — powiedział Stanisław Ginda.
Udziałowcami bielskiej agencji są między innymi Górnośląski Bank Gospodarczy, Prosper Bank i Bank Przemysłowo-Handlowy. WN