Ackman poinformował, że jego fundusz ma dużą pozycję w opcjach sprzedaży dolara hongkońskiego. Twierdzi, że jego powiązanie z dolarem amerykańskim straciło sens. Powołał się na opinie ekspertów, według których wzrost długu Hongkongu, spadek cen aktywów i osłabienie jego gospodarki przemawiają za odejściem od powiązania walut.

Bloomberg przypomina, że władze monetarne Hongkongu są zobowiązane od 2005 roku do utrzymywania wartości lokalnej waluty wobec dolara w przedziale 7,75-7,85 HKD. Słabnięcie gospodarki Hongkongu i jego waluty zmusiło w tym roku władze do kilkukrotnej interwencji, zwraca uwagę agencja. Mimo to władze twierdzą, że obowiązujące od prawie 40 lat powiązanie dolara hongkońskiego z amerykańskim działa bardzo dobrze i nie mają zamiaru nic zmieniać. Podkreślają, że dysponują wystarczająco dużymi rezerwami, obecnie sięgającymi 417 mld USD, aby bronić powiązania walut.
Stephen Chiu, szef strategii walutowej w Asia z Bloomberg Intelligence w Hongkongu uważa, że zakład Ackmana ma niewielkie szanse powodzenia.
- To Hongkong zdecyduje, czy zerwać powiązanie, czy nie, a optymalną opcją jest aby je utrzymać. Nie ma sposobu, ale spekulanci to zmienili – powiedział.
