Krakowska firma BillBird uruchomi w kasach niektórych sklepów Warszawy usługę pozwalającą na opłacanie rachunków.
Usługę o nazwie „Moje rachunki” krakowska firma chce początkowo prowadzić w supermarketach Albert i Hypernova sieci Ahold, hipermarkecie Leclerc oraz placówkach Beverly Hills Video. Wkrótce będzie ona możliwa także w hipermarketach Carrefoura.
— Jeszcze w tym roku z usługi skorzystają również mieszkańcy Łodzi, zaś w 2003 r. całego kraju — mówi Paula Rettinger z BillBird.
Możliwość regulowania rachunków domowych BillBird wprowadziła w połowie września na Śląsku. Mieszkańcy tego regionu, robiąc zakupy w placówkach sieci handlowej Ahold, marketach Stokrotka i małych osiedlowych sklepach Detal, należących do sieci Lewiatan, mogli płacić rachunki za telefon komórkowy, energię i mieszkanie.
Według Pauli Rettinger, w całym kraju płaci się miesięcznie około 50 mln rachunków. W tym roku prowizja za pośrednictwo wyniesie 0 proc., natomiast w przyszłym maksymalnie 1,85 zł.
Firma BillBird dostarcza bezpłatnie placówkom terminale i szkoli pracowników. Zarobi natomiast na części prowizji, którą podzieli się ze sklepami. Według Pauli Rettinger, udziały w prowizji firma ustala z sieciami indywidualnie. Ich wysokość zależy od liczby placówek wyposażonych w terminale BillBird oraz liczby klientów.
Firma BillBird została powołana dwa lata temu przez spółkę Internet Investment Fund. W marcu 51 proc. udziałów wykupił BRE Bank.