Czytasz dzięki

BioMaxima: chętnych na testy nie zabraknie

Opracowanie Kamil Zatoński
opublikowano: 23-09-2020, 22:00

Łukasz Urban, prezes spółki BioMaxima, spotkał się z inwestorami na czacie zorganizowanym przez „Puls Biznesu”

Czy można spodziewać się kolejnych zamówień z Indonezji na testy?

Łukasz Urban, prezes BioMaximy, dostrzega wrażliwość notowań akcji na
informacje o postępach prac nad szczepionką i lekiem na COVID-19, ale jego
zdaniem inwestorzy nie powinni się obawiać spadku popytu na testy.
Zobacz więcej

WRAŻLIWY:

Łukasz Urban, prezes BioMaximy, dostrzega wrażliwość notowań akcji na informacje o postępach prac nad szczepionką i lekiem na COVID-19, ale jego zdaniem inwestorzy nie powinni się obawiać spadku popytu na testy. Roman Wesoły

W ubiegły piątek zrealizowaliśmy dostawę o wartości prawie 700 tys. USD. To druga dostawa do tego kraju. Zakładamy, że będą kolejne zamówienia.

Czy zarząd widzi perspektywę długoterminowych umów na dostawy testów na koronawirusa?

Trudno w obecnej sytuacji przewidywać, co będzie się działo za rok czy dwa lata, jeśli chodzi o technologie i zapotrzebowanie na testy. Długofalowych zamówień nie przewiduję, ale zakładam, że będziemy kontynuować współpracę z dystrybutorami na rynki zagraniczne. Zakładam, że będą oni zamawiać także inne nasze produkty. Co do rynku polskiego, to wygrywanie przetargów daje szanse na podpisanie umów na rok, dwa lata.

Czy na rynku testów na koronawirusa jest wielu graczy, których produkty nie wymagają przechowywania w niskich temperaturach?

Jesteśmy w grupie niewielu takich graczy. Trzeba zaznaczyć, że te testy są nieco droższe, ale mniejsze jest ryzyko ich zepsucia.

Czy firma jest w stanie produkować tygodniowo ponad 200 tys. testów PCR i 300 tys. szybkich serologicznych?

Tak, mamy zapasy i moce produkcyjne, a także kapitał obrotowy adekwatny do potencjalnych możliwości sprzedażowych. Na początku roku firmy się zatkały i nie były w stanie realizować zamówień. Teraz jestem spokojny, że będziemy w stanie zaspokoić popyt. Obecnie realizujemy zamówienia praktycznie od ręki.

Czy przychody w III i IV kwartale 2020 będą znaczącowyższe niż w poprzednich?

O trzecim kwartale nie chciałbym mówić. Z optymizmem patrzę na czwarty, który zwykle jest najlepszy dla wyników spółki. Nie chcę jednak podawać żadnych konkretnych liczb.

Czy w związku z dystrybucją testów na koronawirusa firma pozyskuje klientów na resztę asortymentu?

Oczywiście. Sprzedajemy nasze wyroby covidowe w kanałach, które mieliśmy jeszcze przed pandemią. Natomiast dzięki temu, że wiosną jako jeden z pierwszych graczy pojawiliśmy się z własnymi wyrobami, to systematycznie nawiązujemy współpracę z nowym dystrybutorami, którzy są zainteresowania testami na koronawirusa i zapewne zainteresują się także innymi naszymi produktami, np. testami na grypę.

Czy spółka rozważa przejęcia?

Opowieści z arkusza zleceń
Newsletter autorski Kamila Kosińskiego
ZAPISZ MNIE
×
Opowieści z arkusza zleceń
autor: Kamil Kosiński
Wysyłany raz w miesiącu
Kamil Kosiński
Newsletter z autorskim podsumowaniem najciekawszych informacji z warszawskiej giełdy.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Bierzemy pod uwagę taki scenariusz. Planujemy też inwestycje w moce i przestrzeń produkcyjną oraz nowe produkty. W niedługim czasie podamy więcej szczegółów.

Czy kupiłby pan akcje spółki po obecnym kursie?

Mogę zapewnić, że nie sprzedaję akcji. Akcje BioMaximy kupowałem systematycznie i obecnie nie mam wolnych środków, które mógłbym przeznaczyć na inwestycje giełdowe.

Czy spółka planuje wypłatę dywidendy?

Z punktu widzenia bilansowego byłoby z czego wypłacić dywidendę. Płynnościowo musimybrać pod uwagę potrzeby inwestycyjne i dostępność kredytu. W spółkach wzrostowych, takich jak BioMaxima, dywidenda nie jest główną przesłanką inwestycji, bo inwestorzy liczą na zwyżkę notowań wskutek wzrostu sprzedaży i zysku na akcję. Ja mam konserwatywne podejście do inwestowania i uważam, że od spekulacji ważniejsze jest uczestniczenie w zwrocie z kapitału w formie dywidendy. Nie wyrzekamy się dywidendy. Na pewno się pojawi, ale na razie trudno powiedzieć kiedy, bo mamy szereg planów, które będą wymagały własnych kapitałów.

W jednym z raportów podawaliście informacje o rozmowach z dystrybutorem z Meksyku.

Prowadzimy rozmowy i jeśli będą jakieś konkretne informacje,przekażemy je raportem bieżącym.

Koronawirus szybko mutuje. Jaki wpływ na sprzedaż testów będzie miało pojawienie się szczepionek?

Obserwuję wrażliwość kursu na informacje na temat szczepionek i leków. Trzeba realistyczne ocenić to, kiedy jest szansa na pojawienie się szczepionki — nie będzie to prędko. Wirusy RNA łatwiej mutują, w związku z tym jeśli szczepionka będzie, to być może z sezonu na sezon będzie musiała powstawać jej nowa odmiana. Nie widzę bardzo dużego zagrożenia dla testów, bo od wielu lat BioMaxima wytwarza i sprzedaje testy na zwykłą grypę mimo powszechnej dostępności szczepionki. Tak samo może być ze szczepionką na koronawirusa. Nie inaczej jest z lekiem — żeby go podać, trzeba zdiagnozować patogen testem.

Czy planujecie przeniesienie notowań na główny rynek GPW?

Myślimy o zmianie rynku. Już w 2018 r., kiedy przyjmowaliśmy program opcji menedżerskich, to powiązaliśmy go z osiągnięciem kapitalizacji umożliwiającej przejście na rynek regulowany. W tym roku osiągnęliśmy wymagane wskaźniki. Wymaga to jednak dużych zmian, choćby przejścia na raportowanie finansowe zgodne z MSR. Trwają konsultacje w ramach porozumienia akcjonariuszy związanych z zarządem, ale na razie nie chcemy podawać konkretnych terminów.

Zapis wszystkich czatów inwestorskich dostępny jest w Strefie Subskrybenta PB pod adresem https://360.pb.pl/akcjainwestor

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Opracowanie Kamil Zatoński

Polecane