Biometria się rozpycha po świecie

Trzy pytania do… Krystyny Hirshman, dyrektor ds. wdrożeń w Nuance Communications

1. Biometria w bankowości napotyka na opór klientów?

Opór użytkowników nie stanowi znaczącej bariery. Oczywiście, każdą nowość ingerującą w dotychczasowe przyzwyczajenia ludzie przyjmują z pewną obawą i nieufnością. W tym przypadku nie ma żadnych różnic kulturowych ani geograficznych. Większą barierą są uwarunkowania prawne, a dokładniej: brak ustawodawstwa dotyczącego ochrony danych osobowych.

2. Polskie przepisy są barierą rozwoju tych technologii? A może ograniczeniem są koszty?

W sprawie barier rozwoju technologii biometrycznych Polska nie odstaje od innych krajów. Pod względem prawnym sytuacja u nas jest nawet lepsza — ustawodawca zezwala na stosowanie tej technologii. Główny Inspektor Ochrony Danych Osobowych (GIODO) wydał pozytywną opinię akceptującą stosowanie i wdrażanie biometrii w uwierzytelnianiu i weryfikacji klientów. Także koszt nie stanowi bariery. Każdy klient — głównie są to instytucje finansowe — wdraża biometrię, oczekując zwrotu z inwestycji. Wie, że daje ona wymierne korzyści, m.in. obniżenie kosztów funkcjonowania call center, zwiększenie bezpieczeństwa, zmniejszenie liczby oszustw i kradzieży danych, nie licząc pozytywnych doświadczeń użytkowników.

3. Banki wykorzystują różne rodzaje biometrii. Wydaje się, że to nadal mały rynek, ale czy jest już jakaś konkurencja między dostawcami usług i rozwiązań biometrycznych?

To wcale nie jest mały rynek. Proszę zwrócić uwagę, że od lat technologie biometryczne w identyfikacji osób wykorzystywane są przez służby bezpieczeństwa i administracje państwowe,chodzi m.in. e-bramki na lotniskach i przejściach granicznych, odcisk palca pobierany przy wydawaniu paszportu, e-głosowania i inne usługi rządowe. Na biometrii opiera się też międzynarodowy system AFIS wykorzystywany przez policje i służby specjalne. Rynek jest naprawdę ogromny. Ale rzeczywiście dopiero od kilku lat biometria znajduje zastosowanie w bankowości, telekomunikacji, biurach obsługi klienta. Jeśli chodzi o konkurencyjność, to różne technologie biometryczne, czyli biometria głosowa i obraz układu krwionośnego palca, wzajemnie się uzupełniaj (finger vein). Po pierwsze — ich wdrożenie jest możliwe w innych kanałach obsługi klienta (np. biometria głosowa w bankowości mobilnej, biometria finger vein w bezpośredniej obsłudze czy bankomatach). Po drugie — zwiększają poziom zabezpieczeń, co jest korzystne dla banków i ich klientów. Biometria głosowa w przeciwieństwie do obrazu układu krwionośnego palca nie wymaga dodatkowego sprzętu, wystarczy telefon czy mikrofon w komputerze stacjonarnym. Dlatego raczej trzeba mówić nie o konkurencyjności, lecz komplementarności technologii biometrycznych. Im bardziej wyrafinowane metody stosują oszuści, tym więcej zabezpieczeń muszą stosować banki. Co więcej, procedury wewnętrzne wielu instytucji finansowych zakładają wdrożenie minimum dwóch czynników weryfikacji dostępu do konta.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Rafał Fabisiak

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Biometria się rozpycha po świecie