Biopaliwowy Ekotrend szuka inwestora

Magdalena GraniszewskaMagdalena Graniszewska
opublikowano: 2023-09-27 20:00

Zakład z Ozorkowa nie produkuje jeszcze biokomponentów do diesla, ale jest do tego gotowy. Na razie usiadł do rozmów o przejęciu z firmami rolniczymi, drzewnymi, biopaliwowymi i odpadowymi.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • dlaczego Ekotrend szuka inwestora
  • co spółka ma i co planuje
  • jak ocenia rynek i perspektywy rozwoju
  • jak komentuje te plany Adam Stępień z Krajowej Izby Biopaliw
Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Na początku września wstępną umowę z amerykańskim inwestorem podpisał Ekobenz, polski producent biobenzyny i bioLPG z fabryką w Bogumiłowie koło Bełchatowa. Vertimass z Kalifornii wniesie do Ekobenzu kapitał i technologię do produkcji zielonego paliwa lotniczego.

Tymczasem proces poszukiwania inwestora uruchomiła inna firma biopaliwowa. Ekotrend z Ozorkowa koło Łodzi rozmawia już z potencjalnymi partnerami i ma nadzieję zamknąć transakcję na początku przyszłego roku.

Co zrobić z łusek pistacji?

Ekotrend istnieje od 2009 r., założyli go czterej polscy przedsiębiorcy chcący opracować technologię do produkcji biokomponentów dodawanych do oleju napędowego. W 2015 r. został sprzedany inwestorowi amerykańskiemu, czyli The Wonderful Company, największej firmie rolniczej w Kalifornii i największemu producentowi pistacji w USA.

- The Wonderful Company szukała wówczas na całym świecie rozwiązań pozwalających wykorzystać jej odpady w postaci łusek z pistacji i inwestowała równolegle w różne technologie, by ostatecznie na którąś się zdecydować – opowiada Marek Kłaptocz, dyrektor Ekotrendu.

Amerykański inwestor zainwestował ponad 15 mln USD w stworzenie modelu produkcji w trybie ciągłym i poprawę jakości biokomponentów. Ostatecznie jednak wybrał inny scenariusz przetwarzania łusek pistacji.

- Wynikła z tego naturalna decyzja o poszukiwaniu nowego właściciela dla Ekotrendu. – mówi Michał Krucan, dyrektor w Azimutusie, który jest doradcą transakcyjnym Ekotrendu.

Biowęgiel na boku

Ekotrend jest dziś właścicielem zakładu do produkcji biopaliw drugiej generacji, ale komercyjnej działalności jeszcze nie prowadzi.

- Zakład jest gotowy, wymaga jedynie drobnych nakładów, typowych dla każdego przedsiębiorstwa, związanych z zasileniem kapitałem obrotowym, stworzeniem zespołu sprzedażowego czy wprowadzeniem dalszych usprawnień. Gdyby spółkę przejął gracz z branży mający własne struktury produkcyjne, nakłady na ten cel nie byłyby potrzebne, a produkcję można by zacząć „od zaraz” – mówi Michał Krucan.

Podkreśla, że zakład ma też potencjał do przetwarzania innych odpadów, np. RDF (z ang. refuse derived fuel - odpady o wysokiej kaloryczności nienadające się do recyklingu). Ponadto produktem ubocznym jest biowęgiel (biochar), wykorzystywany jako nawóz lub nośnik energii.

Biopaliwa poszukiwane

Marek Kłaptocz tłumaczy, że technologię Ekotrendu wyróżnia po pierwsze to, że umożliwia produkcję biopaliw drugiej generacji, czyli takich, które nie konkurują o ziemię lub surowiec z sektorem żywnościowym.

- Zużywamy nie wartościową żywność, ale odpady, takie jak słomę, trociny, łupiny orzechów, łuski słonecznika etc. – wylicza Marek Kłaptocz.

Biopaliw drugiej generacji brakuje na rynku. Marek Kłaptocz cytuje dane wskazujące, że w 2022 r. wyprodukowano ich jedynie 88 tys. ton, podczas gdy cały polski rynek, zdominowany przez biopaliwa pierwszej generacji, to 1,3 mln ton.

Po drugie, Ekotrend może przetwarzać biomasę w trybie ciągłym, 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu, bez wyłączania instalacji, podczas gdy w świecie – jak podkreśla Marek Kłaptocz - dominuje model wymagający przerw na załadowanie reaktora, rozgrzewanie i czyszczenie.

- Po trzecie, nasza technologia pozwala uzyskać biodiesla, podczas gdy większość technologii drugiej generacji skupia się raczej na bioetanolu, służącym do produkcji biobenzyn – mówi Marek Kłaptocz.

Rynek zbytu rośnie

Menedżer z Ekotrendu uważa, że biomasy w Polsce nie brakuje, a o rynek zbytu na biopaliwa można być spokojnym.

- Unia Europejska wymaga mieszania biopaliw z paliwami tradycyjnymi. W 2025 r. udział biododatków ma osiągnąć minimum 1 proc., a w 2030 r. już 3,5 proc. W związku z tym zapotrzebowanie na biopaliwa drugiej generacji w 2025 r. szacuje się na 350 tys. ton – mówi Marek Kłaptocz.

Moce produkcyjne zakładu będą zależały od potrzeb nowego inwestora, ale Ekotrend szacuje je na 4 tys. ton rocznie, z możliwością dalszej rozbudowy. Zakład jest bardzo zautomatyzowany, dzięki czemu przy produkcji ciągłej na jednej zmianie wystarczą dwie osoby. Cała firma zatrudnia dziś pięć osób.

Technologia, surowiec i skala
Adam Stępień
dyrektor generalny Krajowej Izby Biopaliw

W branży biopaliwowej do sukcesu potrzebna jest właściwa technologia, surowiec i skala produkcji. Wtedy firma ma szansę zarabiać.

Jeśli chodzi o skalę, to np. Orlen ogłosił ostatnio plan budowy instalacji zdolnej produkować 200 tys. ton oleju rocznie na potrzeby wytwarzania biopaliw. Jeśli Ekotrend mówi o produkcji na poziomie jedynie 4 tys. ton, to znaczy, że jest to projekt demonstracyjny.

Generalnie rynek biodiesla jest bardzo perspektywiczny, ale kluczową kwestią jest potencjał danej technologii, jeśli chodzi o redukcję emisji gazów. Nie znam technologii Ekotrendu, więc trudno mi ten aspekt ocenić.

Od rolnika do drzewiarza

- Rozmawiamy już z potencjalnymi inwestorami – mówi Michał Krucan.

Wskazuje, że to podmioty z Europy, w tym Polski, i spoza naszego kontynentu, rozważające różne modele biznesowe. To firmy z branży rolnej, drzewnej, biopaliwowej, a także z sektora odpadów.

- Zrealizowanie transakcji planujemy na początek przyszłego roku – podaje doradca.