Biotts szuka pieniędzy pod skórą

opublikowano: 24-06-2019, 22:00

Start-up z Wrocławia, w który zainwestował fundusz Leonarto, pracuje nad nowymi metodami transportu leków do organizmu

Chory nie będzie musiał pamiętać o połykaniu tabletek i nie będzie zmagał się z uciążliwymi efektami ubocznymi z układu pokarmowego. Zamiast tego przyklei na skórze plaster, który przez kilka dni będzie stopniowo uwalniał substancję czynną. Tak wyobraża sobie przyszłość wielu terapii farmakologicznych wrocławski start-up Biotts, który chce poradzić sobie z podstawowym problemem w realizacji tego marzenia. Problemem jest to, że skóra to dla człowieka całkiem dobra bariera ochronna — skutecznie blokuje przenikanie do organizmu wielu substancji.

INNA DROGA:
INNA DROGA:
Jan Meler i Paweł Biernat, naukowcy związani z wrocławskim Uniwersytetem Medycznym, od lat pasjonują się starymi recepturami farmaceutycznymi. Uważają, że wiele nowoczesnych leków może być podawanych pacjentom nie tylko doustnie czy w zastrzykach, ale też za pomocą naklejanych na skórę plastrów. Próbują przekonać do tego duże firmy farmaceutyczne i inwestorów.
FOT. TOMASZ PIKUŁA

— Rozwijamy nowe technologie i nośniki leków, pozwalające na podawanie ich w formie przyklejanego na skórze plastra i wchłanianie tą drogą. Plastry są stosowane od lat, ale dla wielu substancji skóra jest barierą nie do przebycia. Nam chodzi o to, by różnego rodzaju leki, które dziś podawane są albo w tabletkach, albo w zastrzykach, mogły być podawane w inny sposób. Ma to zwiększać komfort pacjentów, a jednocześnie redukować skutki uboczne dzięki zmniejszeniu koniecznej dawki substancji czynnej — mówi dr Paweł Biernat, prezes Biottsa.

Głębokie źródła

Biotts to biznesowe dziecko Jana Melera i Pawła Biernata, naukowców związanych z wydziałem farmaceutycznym na Uniwersytecie Medycznym we Wrocławiu.

— W pracach nad nośnikami często korzystamy z bardzo starych, nawet starożytnych receptur medycznych i pielęgnacyjnych. Dla przykładu: olej, który w XI wieku stosowano w Japonii w leczeniu pacjentów chorych na trąd, zawiera substancje dające się wykorzystać dziś, oczywiście po drobnej modyfikacji i zastosowaniu współczesnej technologii — mówi dr Jan Meler.

Spółka twierdzi, że opracowała uniwersalny nośnik, zwiększający biodostępność. Ma on służyć do przenoszenia przez skórę leków przeciwzapalnych, przeciwbólowych czy onkologicznych.

— Razem ze wspólnikiem od lat pasjonujemy się technologią postaci leku i starymi recepturami. Tę wiedzę można wykorzystywać w praktyce. Członek mojej rodziny cierpiał na niegojące się stany zapalne skóry, które były oporne na dostępne metody leczenia. Sięgnąłem po recepturę maści pielęgnacyjnej z początku XX wieku, podkręciłem ją nieco, zmieniając parametry oraz kolejność łączenia składników, i efekty przyszły już po dwóch dniach — mówi Paweł Biernat.

Puls Innowacji
Najważniejsze informacje o rozwoju i finansowaniu nowych technologii. Ciekawostki ze świata gigantów, start-upów i funduszy VC
ZAPISZ MNIE
×
Puls Innowacji
autor: Anna Bełcik
Wysyłany raz w tygodniu
Anna Bełcik
Najważniejsze informacje o rozwoju i finansowaniu nowych technologii. Ciekawostki ze świata gigantów, start-upów i funduszy VC
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

W spółkę w ubiegłym roku zainwestował fundusz venture Leonarto Alfa. Pozyskane od niego 2,8 mln zł służą m.in. sfinansowaniu ochrony patentowej opracowanych przez spółkę technologii.

— Jesteśmy na etapie składania zgłoszeń patentowych w Unii Europejskiej, USA, Kanadzie, Chinach, Japonii, Indiach i Brazylii. Prowadzimy rozmowy z licznymi firmami farmaceutycznymi, które chcemy zachęcić do zbadania możliwości podawania ich leków za pomocą naszego nośnika — mówi Konrad Krajewski, partner zarządzający Biottsa.

Szukanie inwestorów

Spółka prowadzi badania przedkliniczne nad lekami biopodobnymi, stosowanymi w neurologii i regeneracji tkanek, a także badania podstawowe nad recepturami mającymi służyć leczeniu infekcji odkleszczowych czy nowotworów. Badań będzie więcej.

— Złożyliśmy m.in. wniosek o dofinansowanie w ramach programu Szybka Ścieżka na rozszerzenie działalności badawczo-rozwojowej. Chcemy prowadzić prace badawcze nad przenoszeniem przez skórę kolejnych substancji, zwłaszcza takich, które używane są w terapii cukrzycy typu 2. Naszym podstawowym celem jest współpraca z firmami farmaceutycznymi i podawanie ich leków w sposób do tej pory często nieosiągalny — mówi Paweł Biernat.

Biotts w niedalekiej przyszłości będzie potrzebował znacznie więcej pieniędzy na rozszerzenie portfolio produktowego i przyspieszenie prac badawczo-rozwojowych

— Prowadzimy działalność usługową w zakresie formulacji leków, wyrobów medycznych, suplementów i receptur dla firm farmaceutycznych, weterynaryjnych i kosmetycznych, co zapewnia nam pieniądze na finansowanie bieżących prac. Koncentrujemy się na projektach badawczych i tam kierujemy zdecydowaną większość energii. Będą one wymagały dużych nakładów, a więc także pozyskania inwestorów. Szukamy ich wśród funduszy, podmiotów branżowych, w grę wchodzi też debiut, niekoniecznie na polskiej giełdzie — mówi Konrad Krajewski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Polecane