Kurs bitcoina rośnie obecnie o 7,6 proc. do 73241,28 USD. To najwyższa cena kryptowaluty od 5 lutego. Zmianę nastrojów pokazują również dane o napływach do ETF na bitcoina spot. W poniedziałek i wtorek napłynęło do nich ponad 680 mln USD. Nic Puckrin, współzałożyciel Coin Bureau uważa, że tak wysoka kwota sugeruje, iż nie jest to wyłącznie efekt wymuszonego zamykania pozycji przez inwestorów grających na spadek kursu, czyli „short squeeze”.
- Wskazuje to, że instytucjonalni inwestorzy traktują bitcoina jako zabezpieczenie przed kryzysem geopolitycznym, a potencjalnie nawet jako zabezpieczenie przed przyszłą inflacją – powiedział.
W poniedziałek, kiedy z powodu obaw wywołanych przez atak USA i Izraela na Iran na rynkach finansowych dominowała podaż, kurs bitcoina wzrósł o prawie 6 proc. We wtorek skok kursu z poprzedniego dnia zachęcił do realizacji zysków, ale w środę bitcoin ponownie mocno drożeje.
Sean Farrell, dyrektor ds. aktywów cyfrowych w Fundstrat uważa, że siła bitcoina oraz innych kryptowalut w ostatnich dniach zwiększa prawdopodobieństwo krótkoterminowego rajdu wzrostowego. Jego zdaniem, popyt na bitcoina może wywołać również opublikowane we wtorek przez prezydenta Donalda Trumpa w mediach społecznościowych wezwanie banków do negocjacji z branżą kryptowalutową w sprawie Clarity Act, czyli ustawy ustanawiającej federalny nadzór nad różnymi częściami branży. Spór dotyczy obecnie, czy platformy kryptowalutowe powinny mieć prawo do wypłacania klientom odsetek od ich sald w stablecoinach. Trump zasygnalizował, że stoi po stronie branży krypro i przypomniał, że jest za jej rozwojem w USA i nie chce aby stało się to w innych krajach, szczególnie Chinach.
