Dziś Unia zdecyduje, czy dać Polsce 320 mln zł na drogi. To byłaby dobra wiadomość. Są też, niestety, złe...
Dziś zapadnie decyzja, czy Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) otrzyma środki z unijnego Sektorowego Programu Operacyjnego Transport (SPO Transport). Zamierza sfinansować z nich przebudowę drogi numer 7 (Jazowa-Elbląg), budowę trasy Kobylanka-Morzyczyn-Zieleniewo (woj. zachodniopomorskie) oraz autostrady A-6 Klucz-Kijewo (woj. zachodniopomorskie). Wartość projektów sięga 500 mln zł, a granty unijne to 320 mln zł. W sumie z SPO Transport dyrekcja może wykorzystać do 2008 r. około 1,5 mld zł. Może — jeśli planów nie zniweczy biurokracja...
Od Annasza...
— Zgodnie z nowym prawem ochrony środowiska, wiele inwestycji drogowych będą opiniować wojewodowie — po uzgodnieniu decyzji z ministrem ochrony środowiska. Może to opóźnić przygotowanie projektów inwestycyjnych i pozyskanie środków unijnych, a później znowu wina zostanie zrzucona na dyrekcję — mówi Zbigniew Kotlarek, zastępca generalnego dyrektora w GDDKiA.
Ustawa czeka na podpis prezydenta. Ma on czas do 14 czerwca. Co ciekawe, przepisy zostały uchwalone, by... dostosować polskie prawo do norm unijnych. Bruksela domaga się bowiem raportów o dotowanych inwestycjach, chcąc wiedzieć, czy są one zgodne z zasadami ochrony środowiska. Raporty te, w przypadku inwestycji drogowych, mają być opracowywane na podstawie opinii wojewodów i resortu ochrony środowiska.
Wielka niewiadoma
Bruksela już zresztą ukarała Polskę za ich brak. Wstrzymała wypłatę 1 mld EUR dotacji z Funduszu Spójności (środki na transport i ochronę środowiska). GDDKiA finansuje z niego budowę tras: A-2 (Konin-Emilia; wartość projektu — 380 mln EUR), S-8 (Radzymin-Wyszków — 169 mln EUR), A-1 (Sośnica-Gorzyczki — 233 mln EUR), A-4 (Zgorzelec-Krzyżowa — 307 mln EUR) i drogi nr 2 (Siedlce-Terespol — 75 mln EUR). Planowane na ten rok prefinansowanie środków unijnych na te projekty przekracza 1,1 mld zł.
— Unia przyznała nam środki na finansowanie tych zadań. Pytanie, czy uruchomi fundusze? —zastanawia się Andrzej Maciejewski, rzecznik dyrekcji.
— Analizujemy sprawę. Być może więcej informacji będę mógł udzielić pod koniec tygodnia — dodaje Zbigniew Kotlarek.
Dyrekcja już rozpoczęła realizację wymienionych projektów.